1 2 3 4 5

Średnia ocen:
Brak ocen!

Dziś ruszył proces 19-latka. Do zbrodni doszło w Ząbkowicach Śląskich 9 stycznia br. Kamil M. poszedł do mieszkania 19-letniej Oli, wtedy już swojej byłej dziewczyny.

 

Oboje chodzili to tej samej klasy. W tym roku mieli pisać maturę. Akurat w ten dzień źle się czuła i nie poszła do szkoły. Jak ujawnił prokurator Tomasz Orepuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy:

 

“W trakcie rozmowy Kamil M. wziął z kuchni nóż i zaatakował pokrzywdzoną, zadając jej ciosy nożem po całym ciele.”

 

Ciosy były zadawane z ogromną siłą. Kiedy złamał się jeden nóż, chłopak sięgnął po drugi. W pewnym momencie dziewczynie udało się uwolnić i wybiec na klatkę schodową. 19-latek jednak ją dogonił i zaczął zadawać resztę ciosów. Sekcja zwłok ujawniła na ciele Oli 118 ciosów nożem. 19-latka miała rany kłute i cięte na całym ciele.

 

Po wszystkim Kamil sam zgłosił się na policję, powiedział, że zabił swoją dziewczynę i dokładnie opisał przebieg zdarzeń. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

 

Do dziś nie są znane powody zabójstwa dziewczyny. Chłopak przyznał się do winy, nie ujawnił jednak co było powodem jego działań. Wiadomo, że w chwili popełnienia zbrodni chłopak był trzeźwy i nie znajdował się pod działaniem żadnych substancji odurzających. Biegli psychiatrzy uznali także, że 19-latek był w pełni poczytalny.

 

Śledczy uważają, że do morderstwa popchnął chłopaka zawód miłosny. Kamil i Ola byli parą do listopada ubiegłego roku. Wszystko wskazuje na to, że to M. zakończył związek.

 

Dziś o godz. 9 przed świdnickim sądem rozpoczął jego proces. Za zabójstwo chłopak może spędzić resztę swojego życia za kratkami.