1 2 3 4 5

Średnia ocen:
Brak ocen!

Hakerzy na każdym kroku wykorzystują naszą nieuwagę i szukają kolejnych sposobów na dorobienie się cudzym kosztem.

 

Wystarczy chwila nieuwagi, jeden gest i po nas. A raczej po naszych oszczędnościach. Tym razem na celowniku znaleźli się klienci bankowości mobilnej. mBank ostrzega wszystkich swoich klientów.

 

Jak możemy się dowiedzieć z komunikatu banku atak przebiega na kilku etapach:

* w pierwszej kolejności przestępcy muszą pozyskać dane osobowe swojej ofiary (fałszywe ogłoszenia o pracę, vishing, nieuprawniony dostęp do konta pocztowego, itp.),
* podszywając się pod klienta, kontaktują się z operatorem sieci w celu przekierowania połączeń przychodzących z numeru ofiary na swój numer telefonu,
* kolejnym krokiem jest sparowanie aplikacji mobilnej z kontem klienta na urządzeniu należącym do przestępców poprzez podanie pozyskanych wcześniej danych osobowych oraz przechwycenie kodu autoryzacyjnego w wyniku włączonej u operatora sieci usługi przekierowania połączeń,
* na końcu – kradzież środków z konta z wykorzystaniem aplikacji mobilnej w ramach ustawionych limitów.

 

Jak bronić się przed atakiem?

Okazuje się, że wystarczy jedna wiadomość, aby zorientować się, że nasze konto może być zagrożone. mBank radzi:

“Uważnie czytaj wszystkie wiadomości SMS – zarówno te przesłane od operatora o dokonaniu przekierowania lub włączeniu innych istotnych operacji, jak i bank. mBank wysyła powiadomienia SMS z informacją o sprawowaniu aplikacji mobilnej z kontem. Jeżeli nie inicjowałeś osobiście takiej operacji, masz informację, że prawdopodobnie ktoś robi to w Twoim imieniu. Podobnie możesz otrzymywać informacje o zrealizowanych operacjach finansowych.”

 

Co robić, jeżeli już otrzymaliśmy taką wiadomość?

Należy oczywiście natychmiast skontaktować się z bankiem. koniecznie trzeba również zgłosić do operatora sieci, że nie uprawnione osoby mogły włączyć usługę przekierowania połączeń przychodzących na inny numer telefonu.

 

(kd)/mbank/