Za powrót z sylwestra imprezowicz musiał zapłacić taksówkarzowi aż 7 tysięcy złotych. Jego podróż była niezwykle zaskakująca

Na następny dzień pasażer miał z pewnością niemały ból głowy i to nie tylko z powodu kaca. Kwota, jaką musiał zapłacić za powrót z imprezy taksówką również przyprawia o ból głowy.

 

Pewien pijany Norweg po sylwestrze postanowił wrócić do domu taksówką. Po odbytej podróży taksometr wykazał w przeliczeniu na złotówki ponad 7 tysięcy złotych rachunku.

 

W pierwszej chwili pojawia się jedno zasadnicze pytanie – skąd taka kwota? Odpowiedź jest niezwykle prosta – pasażer spędzał sylwestra w Kopenhadze, natomiast kurs zamówił do Oslo. Jego kurs do domu miał trwać 6 godzin.

 

Kiedy taksówkarz zajechał pod wskazany adres, pasażer wysiadł i nawet nie zapłacił należnej kwoty. Opłata za przejazd na trasie Kopenhaga-Oslo wyniosła 12 500 duńskich koron, co w przeliczeniu daje ponad 7 000 tysięcy złotych. Kierowca nie zamierzał mu jednak odpuścić. O konieczności uregulowania rachunku rano przypomniała Norwegowi policja.

 

Kiedy funkcjonariusze weszli do mieszkania zastali mężczyznę jeszcze śpiącego w łóżku. Jak zrelacjonował jeden z policjantów z tamtejszej policji:

 

“Był mocno podpity. Zapłacił kartą. Nie był w stanie powiedzieć, co go podkusiło, żeby wrócić do Oslo taksówką.”

 

(kd)/rmf24/



Kolejna szansa na dodatkowe 500 zł! Nowy progra...
Nowe korzyści dla rozliczających PIT! Możesz wy...
Wszystko o 300+! Komu się należy? Jak i gdzie z...
DRAMATYCZNY APEL ZBIGNIEWA STONOGI: “Pomó...
Robisz prawo jazdy? UWAŻAJ, możesz zostać UKARANY!
egzamin, prawo jazdy,kierowca,przepisy
WAŻNE ZMIANY dla rodziców! Od teraz będzie jesz...
ZAOSTRZENIE PRZEPISÓW dla NOWYCH KIEROWCÓW! Będ...
egzamin, prawo jazdy,kierowca,przepisy
JUŻ NIE ZABIORĄ CI PRAWA JAZDY! Andrzej Duda po...