Prawnicy miesiąca

Nawrocki podpisał ustawę. Podwyżki i sprawiedliwość dla emerytów

Opublikowano dnia 26.08.2025 09:37 przez Robert Bagiński
Nawrocki podpisał ustawę. Podwyżki i sprawiedliwość dla emerytów

Przez ponad dekadę tysiące Polaków przechodzących na emeryturę w czerwcu dostawało niższe świadczenia niż ich rówieśnicy, którzy składali wnioski miesiąc wcześniej. Winny był błąd w systemie i niefortunne zderzenie waloryzacji rocznej z kwartalną. Problem był tak poważny, że część seniorów pozywała ZUS do sądu. Teraz wreszcie ma się to zmienić.

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę, która automatycznie przeliczy świadczenia. To dobra wiadomość nawet dla 100 tysięcy osób. 

Jak działał „czerwcowy absurd”

Osoby, które w latach 2009–2019 przechodziły na emeryturę w czerwcu, dostawały świadczenia niższe o 1–2 procent. Zamiast korzystać z pełnej waloryzacji kwartalnej, obejmowała je tylko roczna, co w praktyce oznaczało realną stratę finansową. Seniorzy nie mieli wpływu na przepisy, a jednak to oni płacili cenę legislacyjnego błędu.

Sprawa ciągnęła się latami. W 2020 roku rząd próbował ją „załatać” ustawą covidową, rok później kolejną nowelizacją, ale zapomniano o wcześniejszych rocznikach. Dopiero wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2023 roku zmusił ustawodawcę do przygotowania całościowego rozwiązania.

Zgodnie z ustawą, która wejdzie w życie 1 stycznia 2026 r., ZUS przeliczy wszystkie emerytury przyznane w czerwcu w latach 2009–2019, a także renty rodzinne po tych osobach. Proces ma być automatyczny – seniorzy nie będą musieli składać żadnych wniosków.

 „Świadczenia zostaną przeliczone w ciągu trzech miesięcy od wejścia w życie ustawy. Jeśli okaże się, że ktoś dostawał mniej niż powinien, otrzyma podwyżkę” - tłumaczy Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej.

Średnia podwyżka ma wynieść około 230 zł miesięcznie. A co ważne, ustawa wprowadza zasadę, że jeśli nowe wyliczenie okaże się mniej korzystne niż dotychczasowa kwota – świadczenie nie zostanie obniżone. Seniorzy mogą więc tylko zyskać.

Przykład z życia

Jak podaje rząd, kobieta, która przeszła na emeryturę w czerwcu 2015 roku, dostanie świadczenie tak, jakby zrobiła to w maju tego samego roku. Jej emerytura zostanie podniesiona o różnicę wynikającą z dodatkowej waloryzacji. Jeśli jednak w wyjątkowych przypadkach czerwcowe wyliczenie było korzystniejsze, nic się nie zmieni.

Dla wielu emerytów to przełom i symboliczny koniec wieloletniej niesprawiedliwości. Jeszcze kilka lat temu osoby pokrzywdzone przez system musiały iść do sądu, by walczyć o swoje pieniądze. Teraz to państwo bierze na siebie obowiązek naprawienia błędu.

Eksperci zwracają uwagę, że to także ważny sygnał dla obywateli: system ubezpieczeń społecznych, choć powolny, w końcu potrafi przyznać się do błędu i go skorygować.

Robert Bagiński

Najciekawsze opinie

Ostatnie wiadomości