Prawnicy miesiąca

Religia w szkołach 2025: kto decyduje: rodzice czy uczeń?

Opublikowano dnia 22.08.2025 09:56 przez Robert Bagiński
Religia w szkołach 2025: kto decyduje: rodzice czy uczeń?

Religia w szkołach od lat wywołuje w Polsce emocje: w domach, w klasach i na politycznych salonach. Kto decyduje o uczestnictwie dziecka w katechezie - rodzic czy uczeń? Jakie obowiązki wobec uczniów nieuczęszczających na religię ma szkoła? I co na ten temat mówią Episkopat, rząd oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka? Dyskusja, która wraca wraz z początkiem nowego roku szkolnego, dziś nabiera jeszcze większego znaczenia.

Decyzja o uczęszczaniu na lekcje religii w szkole bywa powodem napięć rodzinnych. Jedni rodzice uważają religię za fundament wychowania, inni za element, który powinien pozostać wyłącznie w sferze życia prywatnego. W tle mamy jednak przepisy prawa, które jasno regulują, kto i w jakim momencie decyduje o obecności dziecka na katechezie.

Deklaracja pozytywna, a nie obowiązek wypisywania

Zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji z 1992 roku, religia w szkole organizowana jest na życzenie rodziców lub pełnoletnich uczniów. W praktyce oznacza to konieczność złożenia tzw. deklaracji pozytywnej tj. pisemnej zgody na uczestnictwo w zajęciach. Co istotne, nie istnieje obowiązek corocznego jej odnawiania, a decyzję można zmienić w dowolnym momencie roku szkolnego. Szkoły nie mają prawa narzucać terminów granicznych ani wymagać dodatkowych oświadczeń.

Dopóki dziecko nie osiągnie pełnoletności, o uczestnictwie w religii decydują rodzice. Jednak wraz z wiekiem i dojrzałością ucznia jego zdanie powinno być uwzględniane. Ministerstwo Edukacji podkreśla, że prawo rodziców do wychowania zgodnie z przekonaniami musi iść w parze z poszanowaniem wolności sumienia dziecka. Po ukończeniu 18. roku życia decyzję podejmuje już sam uczeń.

Obowiązki szkoły wobec uczniów nieuczęszczających na religię

W praktyce pojawiały się sytuacje, w których szkoły wymagały od rodziców oświadczeń, że biorą odpowiedzialność za dziecko w czasie lekcji religii. To niezgodne z prawem. To szkoła, a nie rodzic, odpowiada za bezpieczeństwo ucznia w godzinach lekcyjnych. Warto wiedzieć, że lekcje religii organizuje się dla minimum siedmiorga uczniów, a w razie mniejszej liczby w formie grup międzyklasowych lub między szkolnych.

Episkopat Polski sprzeciwia się ograniczaniu religii w szkołach. Po decyzji rządu o zmniejszeniu liczby godzin z dwóch do jednej tygodniowo, biskupi domagają się opracowania nowych wytycznych i podkreślają, że religia powinna pozostać w pełnym wymiarze. W komunikacie Komisji Wychowania Katolickiego czytamy także, że Kościół wspiera obywatelski projekt ustawy zakładający obowiązkowy wybór pomiędzy religią a etyką.

Trybunał w Strasburgu o wolności sumienia

Głos w sprawie religii w szkołach zabrał także Europejski Trybunał Praw Człowieka. Zdaniem sędziów, obowiązek składania deklaracji ujawniających przekonania religijne lub filozoficzne rodziców narusza wolność wyznania. Trybunał przypomniał, że wolność sumienia obejmuje nie tylko prawo do wiary, ale również prawo do niewyznawania żadnej religii.

Rzecz w tym, że kiedy Polska wstępowała do UE oczywistym było, a wynikało to również z oficjalnych deklaracji, że regulacja spraw obyczajowych i dotyczących religii, zawsze oraz bezdyskusyjnie będzie wyłączną kompetencją państw członkowskich.

Robert Bagiński

Najciekawsze opinie

Ostatnie wiadomości