Rząd szykuje największą od lat reformę mieszkań komunalnych. Koniec z automatycznym dziedziczeniem lokali, obowiązkowa weryfikacja dochodów wszystkich najemców co trzy lata oraz nowe zasady ustalania czynszów - to tylko część propozycji, które mają uporządkować system i sprawić, by lokale trafiały do osób rzeczywiście potrzebujących. Zdaniem ekspertów, zmiany mogą wpłynąć na sytuację setek tysięcy mieszkańców.
Dlaczego potrzebna jest reforma?
Z raportu „Sytuacja mieszkaniowa w Polsce 2025” organizacji Habitat for Humanity Poland wynika, że co trzeciej osoby w naszym kraju nie stać na zakup lub wynajem mieszkania spełniającego jej potrzeby. Wiele z nich tkwi w tzw. pułapce mieszkaniowej, są zbyt „bogaci” na mieszkanie komunalne, a jednocześnie za biedni, by pozwolić sobie na rynek prywatny.
Rząd chce przeciąć ten problem, nowelizując ustawę o ochronie praw lokatorów oraz przepisy regulujące gospodarkę mieszkaniami gminnymi.
Wiceminister Tomasz Lewandowski podkreśla, że obecne progi dochodowe są zbyt niskie i od dawna nieprzystające do realiów.
"Niski, oderwany od obecnych dochodów próg wejścia wyklucza wiele rodzin z możliwości ubiegania się o mieszkanie komunalne i przyczynia się do pogłębienia luki czynszowej. To się musi zmienić" - powiedziała w Telewizji Polsat.
Resort planuje wprowadzić ogólnopolski, zróżnicowany według liczby osób w gospodarstwie domowym próg, po którego przekroczeniu czynsz będzie podnoszony proporcjonalnie do nadwyżki dochodów.
Przykład? W Warszawie czynsz komunalny za 40 m² to dziś około 523 zł. W myśl nowych zasad, jeśli dochody gospodarstwa domowego przewyższą próg o 20 proc., czynsz wzrośnie właśnie o 20 proc., czyli do ok. 618 zł, a nie - jak w obecnym mechanizmie - do kilku tysięcy złotych.
Weryfikacja dochodów co trzy lata
Dziś gminy mogą sprawdzać dochody najemców nie częściej niż raz na 2,5 roku i najczęściej robią to sporadycznie. Ministerstwo chce wprowadzić obowiązkową, cykliczną weryfikację wszystkich najemców co trzy lata. Dane mają pochodzić m.in. z Krajowej Informacji Skarbowej.
Sprawdzeniu nie będą podlegać emeryci oraz osoby z umiarkowaną lub znaczną niepełnosprawnością.
Zmienić mają się też zasady obejmowania najmu po śmierci lokatora. Obecnie wystarczy być zameldowanym i spełnić warunek braku mieszkania własnościowego w gminie. Po zmianach potrzebny będzie wniosek i weryfikacja dochodów.
"Jeśli ktoś zarabia 50 tys. zł miesięcznie, nie powinien zajmować mieszkania komunalnego" - mówi Lewandowski.
Choć w projekcie ministerstwa tego nie ma, Klub Lewicy proponuje od 2027 r. zakaz sprzedaży mieszkań komunalnych z bonifikatą. Sprzedaż miałaby być możliwa tylko po cenie rynkowej, aby środki wracały do budżetu gminy i mogły być reinwestowane w nowe inwestycje.
Eksperci i samorządy podzieleni
Część ekspertów ostrzega, że nowe zasady mogą prowadzić do „wypychania” lepiej zarabiających z zasobu komunalnego, co osłabi tzw. miks społeczny w budynkach. Inni, widzą w tym odpowiedź na zmieniające się postawy społeczne i rosnące oczekiwania wobec przejrzystości przydziału lokali.
Robert Bagiński