Prawnicy miesiąca

Ważny spór o wcześniejsze emerytury. SN może przyjąć mniej korzystne zasady

Opublikowano dnia 18.08.2026 08:55 przez Robert Bagiński
Ważny spór o wcześniejsze emerytury. SN może przyjąć mniej korzystne zasady

Osoby, które przed laty zdecydowały się na wcześniejszą emeryturę, nadal nie mogą być pewne, w jaki sposób ZUS powinien obliczyć ich świadczenie po osiągnięciu powszechnego wieku emerytalnego. Spór dotyczy art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej i zasad pomniejszania emerytury o wcześniej pobrane świadczenia. Najnowsze postanowienie Sądu Najwyższego z 18 czerwca 2026 r. otwiera drogę do rozstrzygnięcia, które może okazać się niekorzystne dla części emerytów.


Zdaniem prawników proponowana interpretacja pozostaje jednak w sprzeczności z wcześniejszym orzecznictwem i wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. 

Problem zaczął się od zmiany zasad w trakcie gry

Sednem wieloletniego sporu jest przepis wprowadzony do systemu emerytalnego od 1 stycznia 2013 r. Zgodnie z art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej przy obliczaniu emerytury powszechnej jej podstawę pomniejsza się o kwoty wcześniej pobranych świadczeń.

Sam mechanizm nie był jednak najważniejszym problemem. Chodziło o sytuację osób, które zdecydowały się na wcześniejszą emeryturę, zanim wiedziały, że w przyszłości państwo zmieni sposób obliczania ich świadczenia.

To właśnie ta kwestia znalazła się w centrum orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. TK uznał, że osoby podejmujące decyzję według wcześniejszych przepisów zostały w praktyce postawione przed konsekwencjami, których w momencie składania wniosku nie mogły przewidzieć.

Szczególne znaczenie ma data 6 czerwca 2012 r. Chodzi o osoby, które wystąpiły o wcześniejsze świadczenie przed tym dniem, a więc zanim zmiana została uchwalona.

Teraz pojawił się kolejny problem

Spór nie dotyczy już tylko tego, czy art. 25 ust. 1b można zastosować. Chodzi również o to, jak daleko może sięgać pomniejszenie emerytury.

W postanowieniu z 18 czerwca 2026 r., sygn. II USKP 47/26, Sąd Najwyższy rozważa interpretację, zgodnie z którą przy obliczaniu emerytury powszechnej można byłoby uwzględnić wcześniejsze emerytury wypłacone od 1 stycznia 2013 r.

To rozwiązanie znacznie mniej korzystne dla zainteresowanych niż całkowite pominięcie art. 25 ust. 1b.

Dr Andrzej Hańderek przekonuje jednak, że taka interpretacja nie odpowiada istocie wyroku TK z 4 czerwca 2024 r., sygn. SK 140/20.

TK mówił o „pułapce” zastawionej na ubezpieczonych

Argument autora sprowadza się do dość prostego problemu.

Jeżeli ktoś zdecydował się na wcześniejszą emeryturę w czasie, gdy przepisu o późniejszym pomniejszeniu świadczenia jeszcze nie było, nie mógł przewidzieć konsekwencji swojej decyzji. Co więcej, gdy nowe zasady zaczęły obowiązywać, nie mógł już cofnąć podjętej przed laty decyzji.

Trybunał Konstytucyjny wskazywał właśnie na naruszenie zasady zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa.

W uzasadnieniu wyroku SK 140/20 TK podkreślił, że jego rozstrzygnięcie ma umożliwić naprawienie sytuacji osób, wobec których zastosowanie art. 25 ust. 1b wywołało niekonstytucyjne skutki.

Zdaniem dr. Hańderka oznacza to, że wobec objętych wyrokiem osób przepis powinien zostać pominięty w całości, a nie zastosowany częściowo poprzez odliczenie świadczeń wypłacanych dopiero od 2013 r.

Problem w tym, że sam SN wcześniej orzekał inaczej

Sprawę dodatkowo komplikuje wcześniejsze orzecznictwo Sądu Najwyższego.

Autor analizy zwraca uwagę m.in. na wyrok z 23 czerwca 2025 r., sygn. III USKP 137/23. SN wskazywał w nim na problem nierównego traktowania wcześniejszych emerytów.

Istotne były również wyroki z 14 sierpnia 2024 r. oraz 8 stycznia 2025 r. W tym ostatnim przypadku sprawa dotyczyła emeryta z rocznika 1951, który przeszedł na wcześniejszą emeryturę w 2006 r. Sąd Najwyższy zakwestionował zastosowanie wobec niego art. 25 ust. 1b bez uwzględnienia standardu konstytucyjnego.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny w Szczecinie przyznał ubezpieczonemu prawo do przeliczenia emerytury bez zastosowania art. 25 ust. 1b, a więc bez pomniejszania podstawy świadczenia na podstawie tego przepisu.

Spór może mieć realne znaczenie dla wysokości świadczeń

Nie jest to więc wyłącznie akademicka dyskusja o interpretacji prawa.

Od odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób stosować art. 25 ust. 1b po wyrokach Trybunału Konstytucyjnego, może zależeć wysokość emerytur osób, które przed zmianą prawa korzystały z wcześniejszych świadczeń.

Jedno podejście prowadzi do całkowitego pominięcia mechanizmu pomniejszania. Drugie dopuszcza potrącenie świadczeń wypłaconych od początku 2013 r.

Dr Hańderek ocenia, że przyjęcie drugiego rozwiązania nie zakończy wieloletniego sporu, lecz może wywołać kolejne problemy. Jak argumentuje, byłoby ono sprzeczne z celem wyroku TK SK 140/20 i mogłoby pogłębić niepewność prawną wokół wcześniejszych emerytur.

Sprawa jest tym bardziej istotna, że - jak wskazuje autor analizy - w szeregu wcześniejszych orzeczeń Sądu Najwyższego nie przyjmowano tak daleko idącej koncepcji potrącania świadczeń pobranych po 1 stycznia 2013 r.

Robert Bagiński

Najciekawsze opinie

Ostatnie wiadomości