Temat penalizacji utrudniania kontaktów z dzieckiem powraca do debaty publicznej z nową siłą. Po latach bezskutecznych prób uregulowania tej materii przez poprzednie składy Ministerstwa Sprawiedliwości, na stole pojawia się projekt poselski zakładający wprowadzenie kary pozbawienia wolności do roku za uporczywe uchylanie się od realizacji orzeczonych kontaktów.
W obliczu nieskuteczności dotychczasowych narzędzi cywilnoprawnych (art. 598[15] k.p.c.), ustawodawca staje przed dylematem: czy prawo karne jest właściwym instrumentem do rozwiązywania głębokich kryzysów rodzinnych, czy też stanowi jedynie wyraz bezsilności systemu ochrony praw dziecka?
Dlaczego system wymaga naprawy?
Obecnie jedynym narzędziem walki z tzw. alienacją rodzicielską jest procedura przewidziana w art. 598[15] i nast. k.p.c., polegająca na zagrożeniu, a następnie nakazaniu zapłaty określonej sumy pieniężnej za każdy incydent utrudnienia kontaktu. Praktyka adwokacka i orzecznicza pokazuje jednak, że dla zdeterminowanego rodzica sankcja finansowa często nie stanowi wystarczającej bariery.
Dodatkowo, wyrok Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2022 r. (sygn. akt SK 3/20) istotnie ograniczył stosowanie tych przepisów w sytuacjach, gdy odmowa kontaktu wynika z autonomicznej woli dziecka, niebędącej efektem manipulacji rodzica pierwszoplanowego. To stworzyło lukę, którą ma wypełnić nowa regulacja karna.
Projekt Konfederacji i zapis karny
Proponowane zmiany zakładają umieszczenie nowego przepisu bezpośrednio po artykule penalizującym niealimentację. Konstrukcja art. 209a k.k. ma opierać się na trzech filarach. Po pierwsze znamiona czyny: - "uporczywe uchylanie się" od wykonania orzeczonego przez sąd lub ustalonego w ugodzie obowiązku utrzymywania kontaktów lub sprawowania opieki. Po drugie, ma się pojawić sankcja, czyli grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. I wreszcie, ma zostać określony tryb ściganie: przestępstwo ma być ścigane na wniosek pokrzywdzonego, co ma zapobiegać automatyzmowi i pozwalać na kontrolę dynamiki konfliktu przez drugiego rodzica.
Jednocześnie projekt przewiduje wprowadzenie art. 106a do Kodeksu wykroczeń, który pozwoliłby na natychmiastową reakcję organów ścigania (grzywna lub nagana) już w przypadku jednorazowego naruszenia orzeczenia sądu.
Interesującym novum w projekcie jest zmiana w art. 93c k.k., umożliwiająca skierowanie rodzica na przymusową terapię. Autorzy postulują, by niezależnie od wymierzonej kary, sąd mógł zobowiązać sprawcę do konsultacji ze specjalistą z zakresu psychologii dziecięcej.
Eksperci, w tym sędzia Maja Jabłońska, wiceprezes Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce, wskazują, że to właśnie praca z rodziną w kryzysie jest kluczowa. Penalizacja jest ostatecznością, która sama w sobie nie zmienia postaw rodzicielskich, a może wręcz pogłębić konflikt lojalnościowy u dziecka.
Wątpliwości dogmatyczne: Definicja „uporczywości”
Wprowadzenie sankcji karnych budzi jednak szereg zastrzeżeń prawnych. Adwokat Patrycja Kasica wskazuje na trudności w interpretacji znamienia "uporczywości". Według niej występuje problem dowodowy: Jak odróżnić uporczywe utrudnianie od sytuacji, w których kontakt nie dochodzi do skutku ze względu na obiektywny stan zdrowia dziecka lub jego realny opór? Inna sprawa dotyczy przemocy domowej. Istnieje ryzyko, że nowa norma karna stanie się narzędziem nacisku w sprawach, w których unikanie kontaktu jest formą ochrony dziecka przed rodzicem stosującym przemoc, a która nie została jeszcze prawomocnie stwierdzona.
Równolegle do projektu poselskiego, Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada własne zmiany. Priorytetem resortu na rok 2026 ma być wprowadzenie definicji pieczy współdzielonej (naprzemiennej) do Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Według założeń ministra Waldemara Żurka, uregulowanie formy opieki może być skuteczniejszym sposobem na wygaszenie konfliktów niż samo zaostrzanie kar.
Planowane zmiany w prawie karnym, jeśli zostaną uchwalone, wymuszą na adwokatach nową strategię procesową. Dokumentowanie każdego incydentu nierealizowania kontaktów nabierze charakteru dowodowego w procesie karnym, a nie tylko cywilnym. Kluczowe stanie się również biegłe korzystanie z opinii OZSS (Opiniodawczych Zespołów Sądowych Specjalistów), aby wykazać, czy brak kontaktu jest wynikiem alienacji, czy autonomicznej woli dziecka.
Robert Bagiński
Fot.: iStock