Nowoczesny, wygodny i bezpieczny ...tak miał wyglądać e-Urząd Skarbowy, internetowa platforma do załatwiania spraw podatkowych. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej skomplikowana. Podatnicy, którzy zaufają wyłącznie danym w systemie, mogą narazić się na koszty egzekucyjne, a nawet na zajęcia komornicze z powodu kilkunastozłotowych niedopłat. Eksperci nie mają wątpliwości: e-US wciąż ma poważne luki, a odpowiedzialność za ich skutki przerzucana jest na obywatela.
e-Urząd Skarbowy wystartował w lutym 2021 r. i od początku był reklamowany jako przełom w relacjach podatnika z fiskusem. Dostęp przez profil zaufany, bankowość elektroniczną czy aplikację mObywatel miał ułatwić życie i ograniczyć biurokrację. Problem w tym, że z perspektywy czasu system nie zawsze spełnia swoją funkcję – szczególnie wtedy, gdy chodzi o pieniądze.
Cyfrowa rewolucja z pułapkami
Historie podatników pokazują, że dane widoczne w zakładce „Rozliczenia” nie obejmują ani odsetek za zwłokę, ani kosztów egzekucyjnych. W efekcie osoba przekonana, że uregulowała zaległość, może po chwili spotkać się z pismem komornika.
"Zdarza się, że podatnik w e-US widzi brak zaległości, a urząd ściąga od niego koszty egzekucyjne" - przyznaje pracownik jednego z urzędów skarbowych, cytowany w Gazecie Prawnej.
Pułapek jest więcej. Nawet opcja „przelew natychmiastowy” nie gwarantuje, że pieniądze dotrą do skarbówki na czas. Jak wyjaśnia Ministerstwo Finansów, wpłata dokonana kartą lub BLIK-iem może być zaksięgowana dopiero trzeciego dnia roboczego. Skutek? Komornicze zajęcie konta za... 16 zł niedopłaty.
"To system powinien być dla podatnika, a nie podatnik dla systemu" - komentuje doradca podatkowy Jakub Warnieło z MDDP.
Resort przyznaje: system nie działa idealnie
Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytania przyznało, że problem istnieje, i zapowiedziało zmiany. Nowa wersja e-US ma prezentować nie tylko należność główną, lecz także odsetki oraz koszty upomnienia. „Trwają prace nad rozszerzeniem usługi <Rozliczenia>” – zapewnia resort.
Prawnicy i doradcy podatkowi podkreślają jednak, że to za mało. "Przeciętny użytkownik traktuje e-US jako narzędzie kompletne i nie ma obowiązku szukać dodatkowych informacji na własną rękę" - wskazuje radca prawny Łukasz Drożdżowski.
Obowiązek prawidłowego informowania podatnika o jego zobowiązaniach spoczywa na organach administracji. Tymczasem w praktyce to podatnik ponosi konsekwencje niedoskonałości systemu. Krytycy zwracają uwagę, że zbyt często urzędy sięgają po egzekucję, zamiast w pierwszej kolejności poinformować o niewielkiej niedopłacie.
"Wystarczyłoby więcej woli współdziałania i ludzkiego podejścia" - podsumowuje Jakub Warnieło.
Wnioski dla podatników
Do czasu wdrożenia zmian korzystanie z e-US wymaga ostrożności. Każdą płatność warto weryfikować z decyzją urzędu, a kwoty wskazane w systemie traktować jako orientacyjne. W przeciwnym razie obywatel naraża się na dodatkowe koszty i stres, których można by uniknąć przy bardziej przejrzystym systemie.
Opr. Robert Bagiński