Z czymś takim funkcjonariusze jeszcze nigdy się nie spotkali. Polski kierowca zszokował holenderską drogówkę

Podczas rutynowej kontroli został zatrzymany polski kierowca. Choć nie jechał zbyt szybko, nie był pijany ani nawet agresywny to i tak będzie miał spore problemy.

 

Uwagę funkcjonariuszy zwróciło coś zupełnie innego. Polak miał „jakieś dziwne” dokumenty. Co było nie tak z jego prawem jazdy? Jak donoszą tamtejsze media:

 

„Pokazany patrolowi dokument był fałszywy, ale nie to było najlepsze. Okazało się, że mężczyzna zdał w Polsce egzamin i przyznano mu prawo jazdy, ale nigdy go nie odebrał.”

 

Policjanci byli w ciężkim szoku. Tłumaczenie Polaka wprawiło ich w jeszcze większe osłupienie. Okazało się bowiem, że mężczyzna kupił falsyfikat nie przed ale już po zdanym egzaminie. Jego postępowanie wpędziło go w poważne tarapaty. Teraz będzie musiał odpowiedzieć za posługiwanie się fałszywym dokumentem.

 

Internauci po zapoznaniu się z historią Polaka zastanawiają się co mogło być przyczyną takiego zachowania. Wśród licznych opinii znalazła się teoria, że mężczyźnie nie opłacało się wracać do kraju po odbiór dokumentu. Tańszy mógł okazać się zakup podróbki. Cóż, tańszy aż do teraz…

 

(kd)/o2/

NAJNOWSZE dane o wynagrodzeniach Polaków. Ile N...
Znaleźli już lukę w przepisach i sposób, żeby n...
Ministerstwo przygotowuje nowe standardy okołop...
Kupiłeś ten produkt w Decathlonie? Może być ŚMI...
Na klientów banku czeka kolejne zagrożenie. Ban...
Zagadka morderstwa rozwiązana za pomocą… ...
Polskie sklepy nie mają szans! Ta sieć absolutn...
Korzystało z niej mnóstwo widzów. Jedna z najpo...