Ministerstwo zapowiedziało kolejne modyfikacje. Od nowego roku wejdzie w życie istotna zmiana dotycząca 500+

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało o ważnych zmianach, jakie będą miały miejsce już od 1 stycznia 2018 roku. Chodzi o wprowadzenie zmian w rozpatrywaniu spraw o świadczenia rodzinne i świadczenia z programu Rodzina 500 plus. Ma to na celu przede wszystkim usprawnić wydawanie świadczeń oraz wyeliminować oszustów.

 

Jak czytamy w komunikacie wydanym przez resort rodziny:

 

„W związku z ustawą z dnia 7 lipca 2017 r. o zmianie niektórych ustaw związanych z systemami wsparcia rodzin (Dz. U. z 2017 poz. 1428), wprowadzono zmiany w zakresie organizacji rozpatrywania spraw dotyczących świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego (500 plus).”

 

Najprościej mówiąc chodzi o to, aby to wojewoda, a nie marszałek województwa rozpatrywał wnioski związane z przyznaniem świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego. Zdaniem rządu ta zmiana usprawni rozpatrywanie wniosków o 500 plus i poprawi terminowość wydawania decyzji o przyznaniu świadczenia.

 

Pojawiają się również przepisy, które mają zapobiegać pobieraniu przez tę samą osobę podobnych świadczeń w dwóch państwach europejskich jednocześnie. Ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci przewiduje, że świadczenie wychowawcze nie będzie przysługiwać, jeżeli za granicą rodzinie przysługuje świadczenie o podobnym charakterze. Wyjątek będą stanowiły indywidualne sytuacje, gdy przepisy lub umowy będą przewidywać inaczej. Rodzice składający wniosek o przyznanie świadczenia są zobowiązani do informowania o każdej istotnej zmianie.

 

Po zmianie przepisów Regionalne Ośrodki Polityki Społecznej wszystkie sprawy, które do tej pory rozpatrywały urzędy marszałkowskie mają przekazać odpowiedniemu urzędowi wojewódzkiemu. W związku z tym ministerstwo ostrzega, że „kontakt w tym zakresie z Regionalnymi Ośrodkami Polityki Społecznej może być utrudniony”. Jak czytamy dalej w komunikacie: „Tym samym w sprawach indywidualnych po 1 stycznia 2018 r. osoby powinny kontaktować się bezpośrednio z urzędem wojewódzkim.”

 

Co z wnioskami?

 

Tak jak do tej pory wniosek o świadczenie wychowawcze można składać bezpośrednio w gminie, wysłać pocztą lub on-line: za pomocą portalu informacyjno–usługowego MRPiPS Emp@tia, bankowości elektronicznej, profilu zaufanego oraz Platformy Usług Elektronicznych ZUS (PUE ZUS).

 

(kd)/rp,tvn24/

Rewolucja w egzaminie na prawo jazdy! Nawigacja zamiast egzaminatora? GDZIE, KIEDY i JAKIE zmiany?

Ciągłe zmiany w zasadach przeprowadzania egzaminu na prawo jazdy wzbudzają sporo emocji i nowych dyskusji. Okazuje się, że nie tylko w Polsce szykują się rewolucyjne zmiany. Kiedy, gdzie i jakich zmian mogą spodziewać się przyszli kierowcy?

 

Nawigacja zamiast egzaminatora? Póki co taka zmiana nie dotyczy polskich egzaminów. Niemniej jednak wzbudza sporo kontrowersji. W systemie egzaminowania kandydatów na kierowców dokonano kilku korekt w Wielkiej Brytanii. Najciekawsza z nich dotyczy właśnie sposobu informowania zdającego o tym, gdzie ma jechać. Od teraz zdającego poprowadzi nawigacja GPS ustawiona przez egzaminatora przed wyruszeniem w drogę.

 

Chodziło o dostosowanie przebiegu egzaminu do charakterystyki korzystania ze współczesnego samochodu. Nowe zasady wprowadzane na bieżąco mają przede wszystkim na celu sprawić, że osoby otrzymujące prawo jazdy będą stwarzać mniejsze zagrożenie na ulicach.

 

W Polsce również nie brakuje rewelacji w tym temacie. Zmiany w egzaminie na prawo jazdy zbliżają się nieubłaganie. Od 4 czerwca 2018 roku każdy nowy kierowca pomiędzy czwartym a ósmym miesiącem od otrzymania prawa jazdy będzie miał obowiązek przejść teoretyczny kurs doszkalający z zakresu bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz praktyczne szkolenie na płycie poślizgowej. Przez osiem miesięcy od otrzymania prawa jazdy będzie też musiał jeździć z zielonym listkiem naklejonym na szybę.

 

W ciągu pierwszych ośmiu miesięcy świeżo upieczonych kierowców będą obowiązywać odrębne ograniczenia prędkości. W obszarze zabudowanym do 50 km/h, poza nim do 80 km/h, a na autostradach i drogach ekspresowych do 100 km/h. Przez osiem pierwszych miesięcy kierowca nie będzie mógł również być zawodowym kierowcą.

 

Czy wprowadzane zmiany przyniosą pożądane efekty, a nowi kierowcy będą stanowić mniejsze zagrożenie na drogach? Czas pokaże. Co powiedzielibyście na taką zmianę, jak w Wielkiej Brytanii? Nawigacja zamiast egzaminatora? Wymówka, że egzaminator specjalnie wmanewrował nas w trudną sytuację drogową odeszłoby do lamusa 😉

Czy taka zmiana jest potrzebna? Nowe przepisy wejdą w życie już wkrótce! Miejsca parkingowe zmienią swoje wymiary

Znalezienie miejsca parkingowego czasami niemal graniczy z cudem. Czy to wkrótce się skończy? Z rozporządzenia podpisanego przez Ministra infrastruktury i budownictwa wynika, że wymiary miejsc parkingowych ulegną zmianie.

 

Obecne rozporządzenie mówi, że miejsce parkingowe dla samochodu osobowego powinno mieć minimum 2,3 metra szerokości i 5 metrów długości. To jednak za kilka tygodni się zmieni.

 

Już wiadomo, że zmiany wejdą w życie w styczniu 2018 roku. Od 1 stycznia wszystkie owe miejsca parkingowe mają mieć nowe wymiary. W przypadku samochodów osobowych będą one wynosiły 2,5 metra szerokości i 5 metrów długości, jeśli chodzi o samochody dla osób niepełnosprawnych będzie to 3,6 m szerokości i 5 m długości.

 

Kierowcy już teraz zastanawiają się czy te zmiany wpłyną na komfort ich parkowania i czy taka zmiana jest w ogóle potrzebna.

Już wkrótce sami ZABLOKUJĄ internet. Urzędnicy nie kryją radości z tego powodu. Polskie przepisy czekają kluczowe zmiany

Większe uprawnienia to efekt rozporządzenia, które uchwalił Parlament Europejski. O wszystkim informuje dziennik.pl. Państwowi kontrolerzy już wkrótce zyskają zupełnie nowe prawa.

 

Uprawnienia mają służyć organom działającym na rzecz ochrony konsumenta i być stosowane do internetowych witryn. Co to oznacza? Już niebawem w polskich przepisach potrzebne będą kluczowe zmiany. Dadzą one UOKiK nie tylko nowe narzędzia, ale również większe możliwości.

 

Portal money.pl tłumaczy jak to będzie wyglądało w praktyce. Jeżeli dana firma będzie łamać prawa konsumenckie, czyli na przykład wprowadzać klientów w błąd, UOKiK będzie miał możliwość wpłynięcia na treść prezentowanej witryny. Otrzyma możliwość między innymi dodawania na stronie ostrzeżenia o nieuczciwych praktykach.

 

Jeśli wszystkie inne formy interwencji zawiodą kontrolerzy będą mogli również nakazać usunięcie danej strony z sieci. Jak przekonuje Agnieszka Majchrzak z UOKiK:

 

„Narzędzia ochrony konsumentów muszą być adekwatne do wyzwań XXI w., szczególnie tych związanych z gospodarką cyfrową.”

 

Urzędnicy natomiast twierdzą, że „w efekcie zwiększy się zaufanie samych konsumentów do transakcji w internecie, a na rozporządzeniu skorzystają uczciwi przedsiębiorcy.”

 

Jak Wam się podoba możliwe rozszerzenie kompetencji kontrolerów?

Teraz kontroli możemy spodziewać się O KAŻDEJ PORZE! Rząd chce znowu namieszać i szykuje kolejne zmiany

O prawie informuje „Puls Biznesu”. Okazuje się, że rząd chce zmienić godziny pracy inspekcji drogowej. To jednak nie wszystko. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przygotowało zmiany kilku drogowych ustaw.

 

Jak podaje gazeta Gazeta Krajowy Fundusz Drogowy jest obecnie bliski bankructwa, dlatego planowane są zmiany, w których pomóc mógłby Bank Gospodarstwa Krajowego. Zgodnie z nimi kontrole mają być prowadzone także w nocy. Rząd chce im również powierzyć system e-myta. Zarządzanie i rozbudowa systemu opłat finansowane mają być z Krajowego Funduszu Drogowego

 

Jak informuje „PB”:

„Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa (MIB) przygotowało zmiany kilku drogowych ustaw, dzięki którym Generalny Inspektor Transportu Drogowego (GITD) będzie mógł za rok przejąć zarządzanie systemem poboru opłat. Obecnie należy on do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), a zarządza nimi firma Kapsch, której kontrakt kończy się w listopadzie 2018 r.”

 

Sprawniejsza ma się stać wymiana informacji ze służbami specjalnymi, celnymi i podatkowymi. Pracownicy Inspekcji Transportu Drogowego dzięki zmianom mają również sprawniej pracować, także w nocy.

 

Jak dodaje gazeta:

„Obecnie kwestie te reguluje ustawa o służbie cywilnej, a wielu pracowników pracuje w godzinach 8-16. Kontrole odbywają się też po 16, ale nie w nocy (…) Przewoźnicy przyznają więc nieoficjalnie, że łamiąc prawo wyruszają w nocne trasy, wiedząc, że wówczas nie trafią na krokodyla”.

 

Całodobowej pracy wymaga też zarządzanie systemem e-myta. „PB” informuje, że zarządzanie i rozbudowa systemu opłat będą finansowane z budżetu państwa oraz KFD. „To rachunek na który wpływają pieniądze z e-myta, dotacji unijnych, oraz kredytów i obligacji. Dzięki temu GDDKiA finansuje inwestycje.” Według wtorkowego wydania gazety resort proponuje, by BGK mógł z własnych zasobów spłacać kredyty i wykupywać obligacje funduszu drogowego.

 

(kd)

źródło: pb.pl

PRZEGLĄD TECHNICZNY samochodu – już od tego tygodnia NOWE ZASADY! O TYM MUSICIE WIEDZIEĆ

Już od tego tygodnia Stacje Kontroli Pojazdów pracują na nowych zasadach. O tym powinien wiedzieć każdy kierowca.

 

Za nowe rozwiązania odpowiada Ministerstwo Cyfryzacji. To efekt wdrożenia przepisów o Centralnej Ewidencji Pojazdów. Od teraz wszystkie służby będą miały wgląd do stale aktualizowanej bazy danych.

 

Już od 13 listopada za przegląd techniczny będzie trzeba zapłacić jeszcze przed jego wykonaniem. Co ważne, nawet jeśli będzie on miał wynik negatywny, wszystkie informacje trafią do Centralnej Ewidencji Pojazdów,a, a stacja kontrolna zatrzyma należną kwotę. Takie działania mają ukrócić zjawisko tak zwanej turystyki przeglądowej. Do tej pory zazwyczaj kierowca z negatywnym wynikiem badania technicznego, który nie został odnotowany w systemie, mógł jechać do innej, mniej restrykcyjnej stacji.

 

Skutkiem działania nowego systemu ma być konieczność opłacenia takiego badania niezależnie od wyniku. Ponadto kierowca, po usunięciu wykrytych usterek, będzie musiał wykonać ponowne badanie, co również będzie kosztować.

 

W Centralnej Ewidencji Pojazdów znajdzie się więcej przydatnych informacji. Jak twierdzi Instytut Transportu Samochodowego:

 

„Do CEP będą  trafiać informacje o zabezpieczeniach na pojeździe, w tym jego zajęciu przez organ egzekucyjny czy o zabezpieczeniu majątkowym, a także dane o istotnych szkodach powypadkowych – w przypadku pojazdów nieubezpieczonych – napływające z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Wagę tych informacji docenią z pewnością nabywcy pojazdów używanych.”

 

To jednak nie wszystko. Straż Graniczna nabyła prawo do zatrzymywania dowodów rejestracyjnych pojazdów i pozwoleń czasowych na prowadzenie auta.

 

Resort cyfryzacji przekonuje, że zmiany pozwolą na zwiększenie zakresu informacyjnego w CEP i uzyskanie wyższej jakości danych. To wszystko prowadzić ma do podniesienia poziomu bezpieczeństwa ruchu drogowego i bezpieczeństwa obrotu pojazdami na rynku wtórnym.

 

W przyszłości szykują się kolejne zmiany. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce, aby kierowcy, którzy zrobią okresowy przegląd po terminie płacili podwójnie. 20 maja 2018 r. mają wejść w życie przepisy przewidujące podwyżkę stawki podstawowej za badanie samochodu osobowego do 126 zł brutto. Osoby, które nie zrobią badań w terminie będą miały dodatkowe 30 dni na zgłoszenie się do stacji kontroli, jednak po ich upływie zapłacą za przegląd aż 252 zł. Przegląd po terminie będzie możliwy do wykonania tylko w jednej z nowych, specjalnych stacji kontroli nadzorowanych przez Transportowy Dozór Techniczny. Takich specjalnych stacji ma powstać 19, w każdym województwie przynajmniej jedna.

 

(kd)
źródło: rp, bankier