To miała być wymarzona, romantyczna randka. Zmasakrowane ciało kobiety odnaleźli w samochodzie, podczas kiedy jej chłopak (…)

Miało być miło i romantycznie, a skończyło się tragicznie. Mężczyzn, który umówił się ze swoją wybranką poprosił ją, aby zabrała go w swoje ulubione miejsce.

 

Do tragicznych wydarzeń doszło w Rosji we wsi niedaleko Krasnojarska. 34-letnia Irina Kozłowa umówiła się na spotkanie z dopiero poznanym mężczyzną. Jewgienij Markow poprosił ją, aby zabrała go w swoje ulubione miejsce i obiecał wyjątkowe atrakcje.

 

Kobieta nawet nie spodziewała się co ją czeka. Kiedy dotarli do wsi Jewgienij poprosił ją aby zamknęła oczy. Wtedy wydarzyła się tragedia. Mężczyzna bez opamiętania zaczął ją dźgać nożem.

 

Ciało kobiety leżało w samochodzie mini cooper. Śledztwo nie trwało długo. Szybko ustalono, że samochód należy do 34-letniej zamordowanej kobiety. Mordercę aresztowano, gdy jadł kolację w jednej z restauracji w Krasnojarsku.

 

Mężczyzna przyznał się do zamordowania kobiety. Tłumaczył, że kobieta dowiedziała się, że ją okłamywał. Mówił jej, że jest bogatym biznesmenem, tymczasem odkryła, że mężczyzna pracuje w myjni samochodowej.

 

Kobieta zaczęła się z niego wyśmiewać, to mu wystarczyło, by ją brutalnie zamordować.

 

(kd)/o2/

Niewyobrażalna ZBRODNIA: 19-latek zaatakował byłą dziewczynę i zadał jej NOŻEM aż 118 ciosów nożem, po wszystkim sam (…)

Dziś ruszył proces 19-latka. Do zbrodni doszło w Ząbkowicach Śląskich 9 stycznia br. Kamil M. poszedł do mieszkania 19-letniej Oli, wtedy już swojej byłej dziewczyny.

 

Oboje chodzili to tej samej klasy. W tym roku mieli pisać maturę. Akurat w ten dzień źle się czuła i nie poszła do szkoły. Jak ujawnił prokurator Tomasz Orepuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy:

 

„W trakcie rozmowy Kamil M. wziął z kuchni nóż i zaatakował pokrzywdzoną, zadając jej ciosy nożem po całym ciele.”

 

Ciosy były zadawane z ogromną siłą. Kiedy złamał się jeden nóż, chłopak sięgnął po drugi. W pewnym momencie dziewczynie udało się uwolnić i wybiec na klatkę schodową. 19-latek jednak ją dogonił i zaczął zadawać resztę ciosów. Sekcja zwłok ujawniła na ciele Oli 118 ciosów nożem. 19-latka miała rany kłute i cięte na całym ciele.

 

Po wszystkim Kamil sam zgłosił się na policję, powiedział, że zabił swoją dziewczynę i dokładnie opisał przebieg zdarzeń. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

 

Do dziś nie są znane powody zabójstwa dziewczyny. Chłopak przyznał się do winy, nie ujawnił jednak co było powodem jego działań. Wiadomo, że w chwili popełnienia zbrodni chłopak był trzeźwy i nie znajdował się pod działaniem żadnych substancji odurzających. Biegli psychiatrzy uznali także, że 19-latek był w pełni poczytalny.

 

Śledczy uważają, że do morderstwa popchnął chłopaka zawód miłosny. Kamil i Ola byli parą do listopada ubiegłego roku. Wszystko wskazuje na to, że to M. zakończył związek.

 

Dziś o godz. 9 przed świdnickim sądem rozpoczął jego proces. Za zabójstwo chłopak może spędzić resztę swojego życia za kratkami.