Z czego utrzymać się przez cały miesiąc? NIESAMOWITE Emeryci otrzymują przerażająco niskie emerytury!

Regionalna rzeczniczka ZUS Aldona Węgrzynowicz przekazała w środę informacje o najniższych i najwyższych emeryturach wypłacanych przez sześć oddziałów ZUS w województwie śląskim. Takie stawki są nie do pomyślenia.

 

Mimo, że od 1 marca 2017 r. minimalna emerytura wynosi 1 tys. zł, to w wyjątkowych okolicznościach mogą być wypłacane niższe emerytury. Dzieje się tak w sytuacji, gdy nie zostały spełnione ustawowe kryteria uprawniające do świadczenia minimalnego czyli np. brak jest wymaganego okresu opłacania składek.

 

Kobieta, której emerytura jest rekordowo niska otrzymuje zaledwie… 10 groszy. Niestety nie ma ustalonego kapitału początkowego, ponieważ nie udowodniła żadnych okresów składkowych przed 1999 r. Podlegała wprawdzie obowiązkowi ubezpieczeń społecznych z tytułu prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej – okres rejestracji od 2010 r. do 2016 r. – ale nie dopełniła tego obowiązku. Przebieg ubezpieczenia za okres opłaconych składek na ubezpieczenia społeczne wynosi w jej przypadku jedynie cztery dni.

 

Kolejna rekordowo niska emerytura to 1,08 zł netto. Otrzymuje ją urodzona w 1952 roku kobieta. Ponieważ przed 1 stycznia 1999 roku nie pracowała oddział ZUS w Zabrzu nie ustalił dla niej wartości kapitału początkowego. Jedynie w okresie od lutego do lipca 2007 r. odnotowano opłacanie składek z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej. Do czasu przyznania emerytury powszechne kobieta ta nie podjęła zatrudnienia oraz nie miała opłacanych składek na ubezpieczenia społecznej przez Powiatowy Urząd Pracy czy Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.

 

Oddział w Chorzowie natomiast wypłaca emeryturę w wysokości 1,75 zł. Kobieta, która ją otrzymuje na przestrzeni swojego życia ma udokumentowany jedynie jeden miesiąc pracy na umowę zlecenie oraz niecały miesiąc pobierania stypendium, od którego odprowadzany był podatek.

 

Regionalna rzeczniczka ZUS przyznaje, że tak niskie emerytury stanowią problem organizacyjny, wysyłanie ich co miesiąc może być nieopłacalne. W takich sytuacjach kontaktują się z takimi osobami i indywidualnie ustalają formę wypłacania świadczenia.

 

W zestawieniu znalazły się również emeryci z rekordowo wysokimi wypłatami.Najwyższą emeryturę pobiera obecnie z oddziału ZUS w Chorzowie mężczyzna, który przeszedł na emeryturę w wieku 77 lat. Jego emerytura wynosi 15 tys. zł brutto.

 

Drugą co do wysokości emeryturę w województwie – ponad 13 tys. zł brutto – otrzymuje mężczyzna urodzony w 1938 r. Mężczyzna udokumentował ponad 56-letni okres podlegania ubezpieczeniom społecznym.

 

Oddział ZUS w Bielsku-Białej wypłaca jednemu z emerytów świadczenia w wysokości ponad 11 tys. zł brutto. Mężczyzna pobiera emeryturę obliczoną według zreformowanych zasad, ma ponad 55 lat stażu pracy i wysoką podstawą wymiaru składek.

 

Nie da się nie zauważyć, że wszystkie przykłady najniższych emerytur w województwie śląskim dotyczą kobiet, zaś najwyższe mężczyzn. Aldona Węgrzynowicz w jasny sposób wytłumaczyła tę tendencję:

 

„Na to, że kobiety mają niższe emerytury, składa się kilka przyczyn krótszy czas pracy, przewidywany dłuższy okres życia, który jest brany pod uwagę przy wyliczaniu wysokości emerytury, częstsze przerwy w pracy, np. z powodu urlopów wychowawczych oraz fakt, że kobiety generalnie zarabiają w Polsce mniej.”

 

W tym przypadku powiedzenie, że mają to, na co sobie zapracowały, niestety trafia w sedno.

UWAGA na telefony od pracowników ZUS. Oferują pomoc, a potem sporo możecie na tym STRACIĆ!

To zorganizowana akcja. Najlepiej zachować szczególna ostrożność i uważać na podejrzane telefony. Rozmówcy mówią, że dzwonią z ZUS. Twierdzą również, że mogą nam udzielić fachowej pomocy, namawiają na spotkanie, a co potem?

 

Rzekomi pracownicy ZUS to zwykli oszuści. W rozmowie telefonicznej najczęściej twierdzą, że chodzi o dziedziczenie składek z subkonta w ZUS i konta w OFE. Rzecznik ZUS Wojciech Andrusiewicz opowiada o sytuacji, która przydarzyła mu się osobiście:

 

„Sam odebrałem niedawno taki telefon. Pani pytała mnie, czy wiem o dziedziczeniu składek z subkonta w ZUS i konta w OFE. Ale jak zacząłem dopytywać, skąd naprawdę dzwoni, to się rozłączyła.”

 

Plan działania oszustów jest prosty – osoby podszywające się pod pracowników ZUS oferują fachowe doradztwo i nalegają na spotkanie. Często zdarza się, że są gotowi spotkać się w domu klienta. Niestety później okazuje się, że za takie doradztwo każą sobie słono zapłacić.

 

Prawdziwi pracownicy ZUS przypominają się, że nigdy nie chodzą po domach, żeby rozmawiać o składkach czy emeryturach. Również nie dzwonią do mieszkańców i nie oferują doradztwa finansowego. Najważniejsze jest jednak jedno – nigdy nie proszą o jakąkolwiek formę zapłaty.

 

Apelujemy i szczególną ostrożność w takich sytuacjach, szczególnie osób starszych i samotnych. Wszelkie wątpliwości można zgłosić w najbliższej placówce ZUS albo w Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS pod nr (22) 560 16 00.

 

(kd)/wp, onet/

W przyszłym roku stawki poszybują W GÓRĘ. Wiemy kto w 2018 roku zapłaci WYŻSZE składki ZUS

To, że dla jednych nowe rozwiązania są bardzo korzystne nie oznacza, że są takie dla wszystkich. Już w przyszłym roku szykują się wyższe stawki składek ZUS.

 

Od 2018 roku zaczną obowiązywać pierwsze rozwiązania, które przewidziane są w ramach Konstytucji dla Biznesu. Znalazły się wśród nich: ulga na start, dzięki której przedsiębiorcy w pierwszych miesiącach działalności nie będą płacili składek na ZUS oraz możliwość prowadzenia działalności na małą skalę bez zarejestrowania.

 

Nie oznacza to jednak dobrych wiadomości dla już działających przedsiębiorców. Składki ZUS wzrosną. Portal money.pl podał dokładne wyliczenia. Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe oraz Fundusz Pracy stanowi 60 proc. średniego wynagrodzenia podanego w ustawie budżetowej. Przeciętne przewidziane wynagrodzenie miesięczne to 4.443 zł. W stosunku do przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego obowiązującego w 2017 r. jest to o 180 zł więcej. Konsekwencją wyższej podstawy jest oczywiście wzrost wszystkich składek o kilka złotych w stosunku do obowiązujących w 2017 r.

 

Jak wylicza money.pl takie składki przedsiębiorcy zapłacą w przyszłym roku:

* 520,36 zł składki emerytalnej,
* 213,26 zł składki rentowej,
* 65,31 zł składki chorobowej,
* 47,98 zł składki wypadkowej,
* 65,31 zł na Fundusz Pracy.

 

Ponieważ wysokość składki zdrowotnej nie jest jeszcze znana portal w wyliczeniach założył, że się ona nie zmieni, nadal więc będzie wynosiła 297,28 zł. W takiej sytuacji przedsiębiorcy zapłacą w 2018 r do ZUS łącznie około 1210 zł. Jest to mniej więcej 40 zł więcej niż w 2017 roku.

 

Wysokość składki zdrowotnej będzie znana na początku stycznia. Dopiero wtedy będzie wiadomo ile rzeczywiście przedsiębiorców wyniosą wszystkie składki ZUS.

 

(kd)

źródło: money.pl