Mamy efekty, już wkrótce to będzie możliwe! Pracodawca będzie mógł zmusić pracowników do pracy w święta

W najnowszym wydaniu „Dziennik Gazeta Prawna” alarmuje. Przybędzie zatrudnionych,których pracodawca będzie mógł zmusić do pracy w dni świąteczne.

 

Według dziennika to uboczny skutek zakazu handlu w niedzielę. Gazeta podaje, że jeżeli właściciel kwiaciarni będzie chciał, aby jego sklep był otwarty na przykład w Boże Narodzenie będzie mógł to zrobić. Co więcej, będzie mógł nakazać swoim pracownikom, aby przyszli do pracy.

 

Dziennik wylicza, że tak samo będą mogli zrobić „właściciele kiosków, sklepów z pamiątkami lub dewocjonaliami, cukierni, piekarni, lodziarni, placówek handlowych w hotelach lub na dworcach”.

 

Obecnie taka sytuacja jest niemożliwa. Kodeks Pracy przewiduje dla pracowników 13 dni świątecznych wolnych od pracy, za ladą w takie dni może stanąć jedynie właściciel placówki. Ustawa wprowadzająca ograniczenie handlu w niedzielę ten przepis uchyla i wprowadza 32 wyżej wspomniane wyjątki. Na chwilę obecna w takiej sytuacji znajdowali się jedynie pracownicy stacji paliw, którzy nie są objęci omawianym przepisem.

 

Według „DGP” takie rozwiązanie zacznie obowiązywać już od 1 marca 2018 roku. Waldemar Nowakowski, prezes Polskiej Izby Handlu potwierdza:

 

„Omawiana zmiana przepisów rzeczywiście umożliwi właścicielom placówek ich otwieranie w święta i zlecanie zatrudnionym pracy w takie dni.”

 

(kd)/businessinsider, gazetaprawna/

Doprecyzowali przepisy ograniczające handel w niedzielę. Te punkty będą otwarte w każdą niedzielę! Sejm przyjął poprawki Senatu

Sejm zaakceptował poprawki wprowadzone przez Senat dotyczące ograniczenia handlu w niedzielę. Od 1 marca handel w niedzielę będzie ograniczany stopniowo.

 

W Senacie doprecyzowano kwestie sprzedaży. Chodzi o handel w kwiaciarniach, piekarniach, cukierniach oraz lodziarniach.

 

Według ustaleń handel w kwiaciarniach będzie w niedzielę dozwolony, pod warunkiem, że przeważająca działalność będzie polegać na handlu kwiatami. Jeśli chodzi o piekarnie, cukiernie i lodziarnie sprawa wygląda podobnie – przeważająca ich działalność ma polegać na sprzedaży wyrobów piekarniczych i cukierniczych.

 

Sejm poparł także poprawkę wyłączającą spod zakazu niedzielnego sprzedaż ryb zarówno „z burty”, jak i z punktów pierwszej sprzedaży. Początkowo proponowano wyłączenie z handlu jedynie punktów pierwszej sprzedaży, ustalono jednak, że nie w każdym porcie takie się znajdują, a rybacy sprzedają produkty „z burty”.

 

Poprawki Senatu doprecyzowują także handel w placówkach działających na zasadzie franczyzny. Według ustaleń właściciel będzie mógł otworzyć sklep w niedziele tylko wtedy, gdy sprzedaż będzie prowadził „we własnym imieniu i na własny rachunek”.

 

Zakaz handlu nie będzie obowiązywał także w jednostkach wojskowych, nie zaś jak ustalono wcześniej w garnizonach. Zdaniem senatorów termin garnizonu może być traktowany zbyt ogólnie, odnosząc się do miast czy miasteczek.

 

Przypominamy, że ograniczenie handlu w niedzielę zacznie obowiązywać od 1 marca br. W 2018 roku w każdym miesiącu będą dwie niedziele handlowe – pierwsza i ostatnia. Od 1 stycznia 2019 roku będzie to tylko jedna – ostatnia niedziela w miesiącu. Już od 1 stycznia 2020 roku będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku.

 

Zgodnie z uchwalonymi regulacjami w niedzielę zrobimy zakupy między innymi: w placówkach handlowych na dworcach, w portach lotniczych, w strefach wolnocłowych czy w środkach komunikacji miejskiej. Zakaz handlu w niedziele nie będzie także obowiązywał na terenach rolno-spożywczych rynków hurtowych oraz w placówkach prowadzących skup zbóż, buraków cukrowych, owoców, warzyw lub mleka surowego.

 

Za nieprzestrzeganie przepisów ustawa przewiduje karę grzywny w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł., a przy uporczywym łamaniu zakazu nawet karę ograniczenia wolności.

 

Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

 

(kd)/rmf24/

Wiemy kto zarobi na zakazie handlu w niedzielę. Tak ominą nowe przepisy. U nich kupimy dosłownie wszystko!

Jak wiadomo zakaz handlu w niedzielę nie obejmuje takich punktów jak stacje benzynowe, piekarnie, apteki, sklepy z pamiątkami i dewocjonaliami czy kwiaciarnie. Znalazł się jednak sposób na sprytne ominięcie zakazu i nakręcenie własnych zysków.

 

Według informacji państwowa spółka PKN Orlen przygotowuje się do ustawy o zakazie handlu w niedzielę. Dlatego już w lutym będzie się starała o zmiany w statucie. Mają one umożliwić sprzedaż znacznie większej ilości produktów na ich stacjach.

 

Czego możemy się spodziewać na Orlenie?

Oprócz benzyny i drobnych przekąsek będzie można kupić również warzywa, mięso, wyroby mięsne, mleko, jajka, oleje czy pieczywo. Na liście produktów znalazły się także m.in. ryby, skorupiaki i mięczaki, a nawet odzież i obuwie. Walne Zgromadzenie PKN Orlen ma jeszcze zdecydować o możliwości zakupu sprzętu AGD.

 

Podsumowując jednym zdaniem na stacjach sieci Orlen będzie można kupić dosłownie wszystko to, co do tej pory oferowały nam sieci marketów. To bardzo prosty sposób na wykorzystanie zakazu handlu w niedzielę. Czy ten pomysł wypali?

 

(kd)/radiozet,nowiny/

Kolejne rewelacje na temat ZAKAZU HANDLU w niedzielę. Już niedługo nie zrobimy zakupów w niedzielę. Wiemy kiedy ma wejść w życie nowa ustawa

Jak donosi RMF FM po drugim czytaniu projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele pojawiły się nowe rewelacje. Choć część posłów nadal nie popiera pomysłu, ten trafił do dalszych prac w komisji polityki społecznej i rodziny.

 

Drugie czytanie ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele odbyło się w nocy z środy na czwartek. Projekt nie spotkał się z poparciem PO i Nowoczesnej. PSL natomiast zgłosiło nowe poprawki. Jak wnioskował Krystian Jarubas z PSL: „Trzeba szukać kompromisów, a rozwiązaniem może być zakaz handlu w niedziele od godziny 14 do 21”. Kolejna propozycja zakłada 250-procentową stawkę godzinną za pracę w niedzielę.

 

Poprawki zaproponował także PiS. Według nich ustawa miałaby wejść w życie nie, jak to zakładano wcześniej, 1 stycznia 2018 roku, a dopiero 1 marca 2018 roku. Posłowie zaproponowali także, aby całkowity zakaz handlu w niedzielę wprowadzać etapami. „Od 1 marca 2018 roku będą dwie niedziele handlowe w miesiącu, w 2019 roku – jedna, a od 2020 roku ma obowiązywać zakaz handlu w niedziele” – mówił Janusz Śniadek. Według ich planów w 2018 r. handel będzie odbywał się w pierwszą i ostatnią niedzielę miesiąca, a w 2019 roku – tylko w ostatnią.