Sąd nie miał żadnych wątpliwości! Mężczyzna został skazany na 8 lat więzienia za… oglądanie porno

Mężczyzna został skazany na 8 lat więzienia. Podczas ogłaszania wyroku sąd nie miał żadnych wątpliwości, co do jego winy. Bezmyślne oglądanie filmów pornograficznych zapoczątkowało tragiczne wydarzenia.

 

Do zdarzenia doszło jeszcze w maju. Chodzi o wypadek na autostradzie M69w brytyjskim Leicestershire. 56-letni Felix Gillom jechał zbyt szybko, w konsekwencji prowadzony przez niego pojazd zjechał z autostrady i uderzył w ciężarówkę zaparkowaną na poboczu. Niestety jej kierowca został ciężko ranny i zmarł w drodze do szpitala.

 

Szereg ustaleń pozwolił stwierdzić, że nie tylko nadmierna prędkość była przyczyną tragicznych wydarzeń. Podejrzane zachowanie mężczyzny po wypadku i próba zatuszowania zdradziła wszystko. Mężczyzna chciał zniszczyć telefon i kartę sim. Okazało się bowiem, że podczas jazdy kierowca oglądał filmy pornograficzne.

 

Podczas procesu mężczyzna temu zaprzeczał, jednak niczego nie da się ukryć. Ekspertyza wykazała, że w ciągu 4 minut przejrzał około 25 stron z materiałami pornograficznymi. Mężczyźnie bez problemu udowodniono winę. Podczas ogłaszania wyroku sędzia zwrócił się do oskarżonego:

 

„Podczas procesu wypowiedział pan wiele kłamstw i próbował ukryć swoje postępowanie przed wypadkiem, ale ława przysięgłych udowodniła pana winę.”

 

Sprawca na następne 8 lat trafi za kratki. Otrzymał wyrok 6 lat pozbawienia wolności za spowodowanie śmierci w wyniku lekkomyślnej jazdy oraz 2 dodatkowe lata za utrudnianie śledztwa. Po odbyciu kary przez następne 8 lat nie będzie mógł prowadzić samochodu, następnie czeka go ponowny egzamin na prawo jazdy.

 

 

(kd)/rmf24/

Piosenkarka postawiła na bardzo SPRYTNĄ argumentację. Jest WYROK SĄDU w sprawie Dody!

Kilka tygodni temu było głośno o zatrzymaniu Dody przez prokuraturę i zarzutach w sprawie założonej przez jej byłego partnera, Emila Haidara. Tymczasem Sąd Rejonowy w Warszawie Śródmieściu wydał wyrok w innej sprawie o zniesławienie, którą także założył jej były partner.

 

„Super Express” poinformował, że piosenkarka została uniewinniona. Wyrok nie jest jednak prawomocny, co oznacza, że obie strony mogą się jeszcze od niego odwołać. Rzecznik prasowy Sądu Rejonowego poinformował:

 

„W dniu dzisiejszym Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia, w II Wydziale Karnym wydał wyrok w sprawie Pani Doroty R. pod sygnaturą II K 919/16. Na mocy tego orzeczenia Pani Dorota R. została uniewinniona od popełnienia zarzucanego jej czynu z art. 212 k.k. Wyrok jest nieprawomocny.”

 

Według doniesień piosenkarka bardzo sprytnie miała bronić swojej niewinności. Na pytania sądu o kilka jej wypowiedzi medialnych oczerniających biznesmena stwierdziła, że nie chodziło jej o Emila, a o kogoś zupełnie innego. W konsekwencji w świetle przedstawionych dowodów sąd przychylił się do argumentacji artystki.

 

Wyrok oczywiście skomentował Haidar, mówiąc, że:

 

„Dopóki Pan Minister Ziobro nie zrobi porządku z sądami, dopóty kryminaliści będą uniewinniani”.

 

RMF po poznaniu wyroku skontaktował się również z Dodą przedstawiając jej stanowisko byłego partnera. Komentarz piosenkarki był jednoznaczny:

 

„Na miejscu osoby która zalega skarbowi państwa ponad 20 mln zł z tytułu unikania podatku wstrzymałabym się od oceny praworządności.”

 

Ciekawi jesteśmy jak zakończy się sprawa, o której pisaliśmy kilka tygodni temu. Wówczas artystka została zatrzymana przez prokuraturę w sprawie o nakłanianie innych osób do grożenia byłemu narzeczonemu gwiazdy. Wyszła jednak z aresztu za kaucją w wysokości 100 tys. zł.

 

(kd)/rmf,wp/

 

 

Wolisz mieć chłodniej w mieszkaniu? Wspólnota mieszkaniowa i tak może Cię zmusić do odkręcenia kaloryferów. Wszystko przez to, że (…)

O zaskakującym dla wielu wyroku sądu napisała „Rzeczpospolita”. Sprawa zaczęła się od konfliktu mieszkanki jednego z łódzkich osiedli ze wspólnota mieszkaniową. Kobieta prawie nie odkręcała kaloryferów w swoim mieszkaniu.

 

Swoje zachowanie argumentowała między innymi nowymi oknami, dzięki którym temperatura w jej mieszkaniu miała nie spadać poniżej 18 st. Celsjusza. Ta temperatura spokojnie jej wystarczała. Natomiast nie odpowiadała zarządcom. Według nich niedogrzewanie mieszkania negatywnie wpływa na kondycję budynku.

 

Przede wszystkim okazało się, że w mieszkaniu miało być ciepło głównie za sprawą sąsiadów. Podczas kiedy kobieta nie płaciła prawie za ogrzewanie, jej sąsiedzi otrzymywali nieproporcjonalnie wysokie rachunki. Sprawa trafiła więc do sądu.

 

Z ustaleń wynika, że rzeczywiście ciepło można ukraść – przez ściany. Sąd zdecydował, że każdy ma prawo oszczędzać na ogrzewaniu, jednak , jak pisze „Rz” „właścicielka musi liczyć się z tym, że jej działanie wkracza w uprawnienia właścicielskie jej sąsiadów, zmuszając ich do ponoszenia wyższych opłat za energię cieplną.” Jeśli nie ogrzewamy naszego mieszkania, możemy tym szkodzić interesom naszych sąsiadów, a Wspólnota ma prawo zmusić nas do włączenia kaloryfera.

 

W wyniku takiego obrotu sprawy Wspólnota zadecydowała, że każdy lokal będzie musiał ponieść pewien minimalny koszt ogrzewania. Podjęto więc uchwałę, która zobowiązuje właścicieli do poniesienia kosztów centralnego ogrzewania stanowiących równowartość minimum 10 GJ na lokal za sezon grzewczy, plus koszty stałe.

 

(kd)/rp/

To pierwszy taki wyrok w historii! Mężczyzna został skazany za gwałty w internecie. Dzieci były przerażone kiedy kazał im (…)

Sprawa wyszła na jaw przez przypadek. Śledczy byli w trakcie zupełnie innej sprawy. To co odkryli w mieszkaniu mężczyzny było szokujące. Sprawa dotyczy 41-letniego mieszkańca Szwecji. Bjorn Samstrom kontaktował się z nastolatkami poprzez portale społecznościowe i zmuszał ich do niemoralnych czynności.

 

41-latkowi udowodniono gwałty przez internet. Wykazano, że zmusił w sumie do czynności seksualnych on-line aż 27 dzieci. Mieszkaniec Szwecji wymuszał na dzieciach, aby masturbowały się przed kamerkami internetowymi, podczas gdy wszystko obserwował przed własnym komputerem. Mężczyzna szantażował ich, że ujawni nagrania.

 

Zdaniem prokurator Anniki Wennerström, dzieci były przerażone. W zeznaniach mówiły, że nie miały innego wyjścia. Zdarzało się również, że ofiary musiały angażować w to jeszcze inne dzieci lub zwierzęta. Mężczyzna groził im, że zabije ich rodziny, jeśli nie wykonają „zadania”. Swoje ofiary wyszukiwał przez ostatnie dwa lata. Poszkodowane dzieci pochodziły ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii.

 

Za te czyny mężczyzna wpadł przez przypadek. Samstrom był podejrzany o przestępczość seksualną w swoim kraju. Śledczy podczas przeszukania natknęli się na nagrania dzieci z całego świata. Na niektórych z nich słychać nawet głos Szweda.

 

To pierwszy wyrok w historii, kiedy ktoś został skazany za gwałt w internecie. Według szwedzkiego prawa taka zbrodnia nie wymaga, aby doszło do stosunku płciowego między napastnikiem, a ofiarą. Zapis w prawie stanowi, że to każda czynność, który w taki sam sposób jak gwałt narusza seksualność drugiego człowieka.

 

Szwedzki sąd skazał mężczyznę na 10 lat więzienia. Ma także wypłacić swoim ofiarom odszkodowanie. Mężczyzna do końca utrzymywał, że jest niewinny. Jego adwokat zapowiedział odwołanie od wyroku.

5-miesięczne dziecko miało połamane żebra, szyję, kręgosłup i kończyny. Za bestialskie morderstwo matka i jej partner usłyszeli szokująco niskie wyroki

To było zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Za śmierć 5-miesięcznego chłopca odpowiada jego matka oraz jej partner. U chłopca odkryto zaskakujące obrażenia.

 

Zamordowany chłopiec Eli Cox miał na swoim ciele aż 28 różnych obrażeń. Specjaliści badający ciało byli pewni, że chłopczyk był ofiarą wypadku samochodowego. Obrażenia były bardzo rozległe. 9 jego żeber było złamanych, oprócz nich kości szyi, kręgosłup, prawa ręka, kość udowa oraz piszczele. Udo zostało złamane na obu jego końcach, szyja również była złamana w dwóch miejscach. To nie wszystko, w jego włosach odnaleziono ślady amfetaminy oraz kokainy.

 

Biegli stwierdzili, że chłopczyk zmarł w wyniku odniesionych ran. Ktoś musiał nim mocno potrząsnąć, a następnie z całej siły uderzyć o ścianę lub inną twardą powierzchnię. Dziecko zostało zabrane do szpitala, gdzie natychmiast podłączono go pod aparaturę podtrzymującą życie. Niestety chłopiec zmarł po dwóch tygodniach. Zarówno matka, jak i jej partner nie przyznają się do zamordowania małego Eli.

 

Mimo to dowody mówią same za siebie. Sąd jednogłośnie skazał parę za zabójstwo oraz posiadanie narkotyków. Szokuje jedynie wyrok sądu. Za takie bestialstwo matka chłopca Katherine Cox została skazana na 8 lat więzienia, zaś jej partner Danny Shepherd na 13 lat za kratkami.

 

(kd)

źródło: polishexpress.co.uk