Policja została wyposażona w nowoczesny sprzęt. To spore ułatwienie z mandatami, ukarani kierowcy będą mieli szybciej i łatwiej

To pilotażowy program, jeśli się sprawdzi zostanie wprowadzony w całym kraju. Policjanci zostali wyposażeni w nowy sprzęt, który ma ułatwić sprawę z wystawianymi mandatami.

 

Zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z 4 września 2017 roku policja oraz inne służby mają możliwość korzystania z terminali płatniczych. Opolska policja 5 stycznia jako pierwsza w kraju otrzymała odpowiedni sprzęt. Do funkcjonariuszy trafiło pierwsze 15 sztuk.

 

Już teraz kierowcy ukarani mandatem mogą natychmiast uregulować swoją należność bez ponoszenia dodatkowych opłat i marnowania czasu. Grzywnę będą mogli opłacić za pomocą karty płatniczej. Nie ponosząc przy tym żadnych dodatkowych kosztów.

 

To również rozwiązanie dla osób które popełniły wykroczenie jednak na co dzień nie mieszkają w Polsce i które nie zawsze posiadają przy sobie złotówki.

 

Jeżeli nowoczesne rozwiązanie sprawdzi się w opolskiej drogówce już wkrótce terminali w rękach policji możemy spodziewać się na terenie całego kraju.

 

 

(kd)/opolska.policja/

Nowe przepisy przewidują dla kierowców inne rozwiązania. Od przyszłego roku nie stracimy prawa jazdy za posiadanie 24 punktów karnych!

Dobrym wiadomościom zazwyczaj towarzysza również i te złe. Już niedługo w życie wejdą przepisy, które znów namieszają w życiu kierowców. O co chodzi tym razem?

 

Wprowadzenie systemu CEPiK 2.0 oznacza, że już za niedługo, bo od 8 czerwca za przekroczenie magicznej granicy 24 punktów karnych policja nie odbierze nam prawa jazdy, a przynajmniej nie tak od razu – to jest ta dobra informacja. A zła? Nie będą już dostępne kursy doszkalające, dzięki którym można było obniżyć stan konta o 6 punktów.

 

Z początkiem czerwca 2018 r. w życie wejdą przepisy dotyczące karania kierowców punktami karnymi. Teraz już nie tak łatwo będzie stracić prawo jazdy podczas jednego zatrzymania przez policję. Zgodnie z nowymi regulacjami policjant nie będzie mógł ukarać kierowcy za każde wykroczenie. Od czerwca maksymalna kara, niezależnie od liczby popełnionych wykroczeń to 10 punktów karnych.

 

Powrócić my jednak do sytuacji, kiedy kierowca na swoim koncie zbierze 24 punkty karne. Zgodnie z nowymi przepisami karą dla kierowcy będzie skierowanie na 28 godzinny kurs, który kosztuje 500 zł. Trzeba będzie zgłosić się na niego w ciągu miesiąca. Jeśli to nie nastąpi zapadnie decyzja o utracie prawa jazdy. Na tym jednak nie koniec. Żeby nie było tak łatwo, kierowcy, którzy osiągnęli pułap 24 punktów przez kolejne pięć lat będą się znajdować w okresie próbnym. Każde kolejne przekroczenie 24 punktów będzie oznaczało bezwzględną utratę prawa jazdy i konieczność powtórnego zaliczenia kursu oraz egzaminów teoretycznego i praktycznego.

 

Jak podobają się Wam nowe przepisy? Są lepsze czy może gorsze od aktualnych?

 

(kd)/onet/