To dobra wiadomość dla wszystkich abonentów. Już teraz możemy wypowiedzieć umowę bez ŻADNYCH KONSEKWENCJI finansowych!

Ta dobra informacja dotyczy wielu abonentów. Wystarczy, że w umowie masz taki zapis i możesz ją rozwiązać bez żadnych konsekwencji. Wszystko za sprawą wycofania z ofert platform cyfrowych kanału Universal Channel. Wszyscy, którzy mieli ten kanał zagwarantowany, teraz mogą zerwać umowę.

 

Masz podpisana umowę z Cyfrowym Polsatem lub nc+? Ta dobra informacja skierowana jest właśnie do Ciebie.

 

Jak czytamy w piśmie od nc+:

 

„Z przyczyn niezależnych od operatora nc+, od dnia 1 stycznia 2018 r. kanał Universal Channel HD będzie niedostępny na terytorium Polski u wszystkich operatorów, w tym również na platformie nc+ (…) Przysługuje Państwu prawo do rozwiązania Umowy bez zachowania okresu wypowiedzenia i bez ponoszenia konsekwencji finansowych.”

 

Ponieważ Universal Channel znajdował się również w ofercie największej w kraju platformy cyfrowej, czyli Cyfrowego Polsatu, tutaj także mamy możliwość darmowego rozwiązania umowy. W liście od Cyfrowego Polsatu czytamy:

 

„Przysługuje Państwu prawo do rozwiązania Umowy Abonenckiej, bez obowiązku zwrotu ulgi (kary), w przypadku, gdy była ona przyznana w umowie.”

 

Aby bez konsekwencji rozwiązać umowę ze swoim operatorem wystarczy spełnić jeden warunek: trzeba mieć kanał Universal Channel gwarantowany w swoim pakiecie telewizyjnym. Jak to sprawdzić? Warto zadzwonić do swojej platformy cyfrowej. Można też poszukać tej informacji w umowie. Przypominamy, że rozwiązać umowę można do końca grudnia.

 

(kd)/wp

Ile warte jest nienarodzone dziecko? Cena wywoławcza: 18 tysięcy złotych! Kobieta musi teraz słono zapłacić za swoje plany

Kobieta chciała sprzedać swoje jeszcze nienarodzone dziecko. Dostała już nawet ofertę kupna w mediach społecznościowych.

 

Ogłoszenie zamieściła 32-letnia Rosjanka. Jak informuje RMF FM kobieta chciała dostać za dziecko 300 tysięcy rubli, czyli około 18 tys. zł oraz zaliczkę w wysokości 100 tys. rubli. Zaliczka miała być zapłacona oczywiście z góry.

 

Ciężarna otrzymała już nawet część swojej zapłaty. Jednak niedługo po tym została zatrzymana przez policję. Zgodnie z tłumaczeniem Rosjanka potrzebowała zaliczki na spłacenie swoich długów. Służbom tłumaczyła, że w rzeczywistości nie chciała sprzedać dziecka i planowała się wycofać z transakcji. Po urodzeniu dziecka chciała oddać pieniądze i zerwać umowę.

 

Kobieta została zatrzymana przez policję i cały jej plan runął w gruzach. Rosjanka została nie tylko z długiem i dzieckiem, ale także grożącym wyrokiem. Teraz, za próbę takiej transakcji grozi jej kara nawet 15 lat pozbawienia wolności.

(kd)

źródło: wp