Nie wszyscy potrzebujący otrzymają dofinansowanie na dziecko. Program 500+ ma poważne luki

O niekorzystnych dla niektórych rodzin przepisach pisze „Rzeczpospolita”. W programie 500+ znajduje się luka, która sprawia, że nie wszyscy potrzebujący otrzymają świadczenia.

 

Dziennika podaje, że rodzina, która utraciła część swoich dochodów i teoretycznie kwalifikuje się do pobierania 500+ już na pierwsze dziecko, może nie otrzymać świadczenia. Winny jest tutaj dość wątki katalog dochodów, które można uznać za utracone.

 

Według przepisów świadczenia 500+ na pierwsze dziecko przysługuje gospodarstwom domowym, w których dochód w poprzednim roku nie był wyższy niż 800 złotych na osobę. Przekroczenie progu o chociażby niewielka kwotę powoduje utratę dofinansowania. Co jednak, jeśli część dochodu została utracona w międzyczasie? „Rz” pisze:

 

„Zgodnie z prawem do obliczania dochodu rodziny brany jest ten z poprzedniego roku. Jeśli jednak w dniu ustalania prawa do świadczenia wychowawczego jest on już nieaktualny, bo sytuacja rodziny się pogorszyła, to w przypadkach określonych w ustawie dochodu utraconego nie bierze się pod uwagę przy przyznawaniu 500+ na pierwsze dziecko.”

 

Dziennik przytoczył historię pewnej samotnej matki dwójki dzieci. Początkowo dochód jej rodziny na jedną osobę przekraczał 800 zł. Kobieta utraciła jednak prawo do świadczenia alimentacyjnego, zaś w przypadku jej dziecka prawa do stypendium socjalnego w szkole – mimo to nie dostała świadczenia 500+ na pierwsze dziecko.

 

Dlaczego tak się stało skoro jej dochód spadł poniżej granicy 800 złotych? Okazuje się, że te utracone przez nią świadczenia nie znalazły się w katalogu dochodów, które można uznać za utracone.

 

Podobnych spraw coraz więcej trafia do sądu, gdzie rodziny dochodzą sprawiedliwości.

 

(kd)/rzeczpospolita,radiozet/

7 osób rannych, 1 martwa. Oto efekt krwawej jatki o imię nowo narodzonego dziecka

Kłótnia małżeńska przerodziła się w prawdziwą jatkę. Poszło o imię noworodka. Rodzice nie znaleźli kompromisu, dlatego ich kłótnia przeniosła się na ulicę. Uczestnicy dyskusji przeszli od słów do czynów. Do dyskusji włączyła się również reszta rodziny, co dało tragiczny efekt.

 

Do zdarzenia doszło w Turcji w prowincji Osmaniye. Niyazi i Emine Çeçan nie mogli zdecydować się co do wybory imienia dla swojego dziecka. Kobieta chciała, aby nadać je po jej ojcu, mężczyzna zaś uznał, że imię jego ojca będzie lepsze.

 

Kiedy do kłótni dołączyła się reszta rodziny doszło do prawdziwej masakry. W wyniku bójki zostało rannych aż 7 osób. To jednak nie wszystko, zginął również 23-letni brak matki dziecka. Mężczyzna był wojskowym i wyszedł na dziesięciodniową przepustkę, co skończyło sie dla niego tragicznie.

 

Policja zatrzymała aż 10 osób biorących udział w bójce.

Krewni stracą swoje prawo do wglądu w dokumentację medyczną. Takiego pozwolenia może udzielić tylko i wyłącznie…

Nowy projekt komisji petycji przewiduje poważne zmiany. Zgodnie z nim bliscy zmarłego pacjenta stracą dotychczasowe prawo do wglądu w dokumentację medyczną pacjenta.

 

Projekt ustawy przygotowała sejmowa komisja ds. petycji w odpowiedzi na petycję Lubelskiego Związku Lekarzy Rodzinnych – Pracodawców.

 

Obecnie bliscy po śmierci członka rodziny mają dostęp do wszelkich informacji objętych tajemnicą lekarską, nawet w sytuacji, kiedy za życia pacjent się temu sprzeciwił. To jednak może się zmienić. Jeśli projekt się przyjmie rodzina będzie miała wgląd do dokumentacji jedynie za zgodą sądu.

 

Równocześnie projekt likwiduje przepis, zgodnie z którym jeśli choć jedna z osób bliskich pacjentowi sprzeciwiła się ujawnieniu takiej informacji, lekarz jest zobowiązany do zachowania tajemnicy.

 

Projekt zajął się również definicją osób bliskich i nieznacznie ten katalog rozszerza. Zgodnie z obecnymi przepisami, za osobę bliską uznaje się małżonka, krewnego lub powinowatego do II stopnia w linii prostej, przedstawiciela ustawowego, osobę pozostającą we wspólnym pożyciu lub osobę wskazaną przez pacjenta. Projekt do tego grona dołącza również rodzeństwo zmarłego pacjenta. Zaproponowano także, aby pacjent miał możliwość zgłoszenia sprzeciwu wobec możliwości dostępu do dokumentacji po jego śmierci przez osoby bliskie.

 

Pewne kwestie zostaną jednak niezmienione. Zgody sądu na udostępnienie dokumentacji medycznej nadal nie będą potrzebowały osoby upoważnione przez pacjenta za życia lub osoba, która w chwili zgonu pacjenta była jego przedstawicielem ustawowym.

 

(kd)

źródło: polsatnews