Pierwszy sukces, ci rodzice nie żałują swojej decyzji! W ten sposób łatwo możemy sprawdzić czy w okolicy grasują niebezpieczni przestępcy

Od 1 stycznia na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości pojawił się Publiczny Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. To właśnie w taki sposób możemy sprawdzić czy w naszym otoczeniu nie mamy do czynienia z groźnymi, głównie dla naszych dzieci, przestępcami. Co ważne, rejestr już odniósł pierwszy sukces.

 

Każdy ma dostęp do publicznej bazy, w której znajduje się blisko 800 wizerunków osób skazanych za najcięższe przestępstwa seksualne. Oprócz tego każdy może uzyskać dostęp do rejestru ograniczonego. W tym celu trzeba założyć konto, posługując się profilem zaufanym. W tej części są także informacje o numerze PESEL skazanych, dokładne adresy ich zameldowania, a także faktycznego pobytu.

 

Z takiej okazji skorzystali rodzice mieszkający w jednym z miast Małopolski. W taki sposób odkryli, że w domu kultury został zatrudniony pedofil. Teraz mężczyzna straci pracę, a dyrektor placówki będzie miał kłopoty.

 

Jak ocenił wiceminister sprawiedliwości Michał Woś:

„Czego nie zrobił dyrektor, zrobili rodzice. To pokazuje nam, że rejestr działa, rejestr jest potrzebny i dzięki niemu każdy będzie mógł sprawdzić, czy okolica, w której mieszka, jest bezpieczna, czy jego dzieci są pod właściwą opieką, gdy przebywają w szkole lub w innych miejscach opieki nad dziećmi.”

 

(kd)/rmf24/

Rząd rezygnuje z części dofinansowania odciążającego rodziców. Zmiany wchodzą w życie już od 1 stycznia

Od 1 stycznia 2018 roku wejdą w życie zmiany zapisane w nowelizacji ustawy o opiece nad dziećmi. Rząd rezygnuje z części dofinansowania dotychczas znacznie odciążającego budżet rodzinny.

 

W myśl zmian dofinansowanie na zatrudnienie niani znacznie się zmniejszy. Do tej pory rząd w 100-procentach pokrywał składki dla niań. Teraz dołożą maksymalnie 50 proc. od wartości minimalnego wynagrodzenia niani.

 

Według starych przepisów dzięki tak zwanej umowie uaktywniającej zawieranej między rodzicami a opiekunką zatrudniający nie opłacał składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne – pokrywane były z budżetu państwa.

 

Zgodnie z raportem opracowanym przez portal niania.pl, w ciągu ostatnich 6 lat podpisano ponad 50 tys. umów uaktywniających. Skorzystanie z takiej możliwości przyczyniło się przede wszystkim do wzrostu popularności niani jako zawodu.

 

Media donoszą jednak, że jest legalny sposób na obejście przepisów lub przynajmniej odroczenie ich w czasie. Wystarczy popisać z nianią umowę uaktywniającą jeszcze w tym roku. Jeśli zgłoszenie do ZUS dostarczymy maksymalnie do 7 stycznia, dostaniemy dofinansowanie na starych zasadach.

 

(kd)/onet/

7 osób rannych, 1 martwa. Oto efekt krwawej jatki o imię nowo narodzonego dziecka

Kłótnia małżeńska przerodziła się w prawdziwą jatkę. Poszło o imię noworodka. Rodzice nie znaleźli kompromisu, dlatego ich kłótnia przeniosła się na ulicę. Uczestnicy dyskusji przeszli od słów do czynów. Do dyskusji włączyła się również reszta rodziny, co dało tragiczny efekt.

 

Do zdarzenia doszło w Turcji w prowincji Osmaniye. Niyazi i Emine Çeçan nie mogli zdecydować się co do wybory imienia dla swojego dziecka. Kobieta chciała, aby nadać je po jej ojcu, mężczyzna zaś uznał, że imię jego ojca będzie lepsze.

 

Kiedy do kłótni dołączyła się reszta rodziny doszło do prawdziwej masakry. W wyniku bójki zostało rannych aż 7 osób. To jednak nie wszystko, zginął również 23-letni brak matki dziecka. Mężczyzna był wojskowym i wyszedł na dziesięciodniową przepustkę, co skończyło sie dla niego tragicznie.

 

Policja zatrzymała aż 10 osób biorących udział w bójce.