Kiedy zobaczyła rachunek za prąd nie wierzyła własnym oczom. Musiała zapłacić kilkaset miliardów

Kobieta doznała szoku, kiedy zobaczyła swój rachunek za energię elektryczną. Za miesięczne zużycie miała zapłacić kilkaset milionów dolarów.

 

Nietypowy rachunek przyszedł do ​58-letnia Mary Horomanski z Pensylwanii. Sprawdzając rachunek za prąd wystawiony przez dostawcę zobaczyła na nim gigantyczną kwotę. Do zapłaty miała aż 284,46 mld dolarów. Jak sama przyznała:

 

„Moje oczy prawie wyskoczyły z głowy, gdy to zobaczyłam. Zamontowaliśmy ostatnio świąteczne światełka i zastanawiałam się, czy zrobiliśmy to źle.”

 

Podkreślono jednak, że na uiszczenie opłat odbiorca ma czas do końca listopada 2018 roku. Na szczęście syn kobiety postanowił wyjaśnić tę niepokojącą sytuację. Zadzwonił więc do przedsiębiorcy. Podczas rozmowy telefonicznej dowiedział się, że rachunek na tak wysoką kwotę był wystawiony przez pomyłkę. Rzeczywista kwota do zapłaty wynosi zaledwie 284,46 dol.

 

Jak stwierdził przedstawiciel firmy Mark Durbin: „Nie przypominam sobie, żebym kiedyś zobaczył rachunek na miliony dolarów”.

 

(kd)/rmf24/

Nowy premier zapowiedział kolejne zmiany. Od stycznia będzie obowiązywała „antysmogowa” taryfa za prąd. To oznacza, że zapłacimy MNIEJ

Taryfa ma być elementem walki ze smogiem. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że od stycznia 2018 roku zacznie obowiązywać nowa taryfa na energię elektryczną, przeznaczoną do ogrzewania.

 

Po wtorkowym posiedzeniu rządu na konferencji prasowej Morawiecki dziękował ministrowi energii Krzysztofowi Tchórzewskiemu za to, że w ramach walki o czyste powietrze „sfinalizował jedną konkretną regulację, która będzie obowiązywać od stycznia przyszłego roku”.

 

„To jest regulacja dotycząca niższych kosztów w przypadku taryfy nocnej. Między godziną 23 a 6 będzie możliwość korzystania z dodatkowych źródeł energii, z piecyków, kaloryferów, po taryfie niższej do 40 proc., co wg szacunków ministerstwa energii może obniżyć rachunki za ogrzewanie o 20 do 25 proc.”

 

W uzasadnieniu nowego rozporządzenia resort napisał, że proponuje ono „innowacyjną taryfę z niższymi o ok. 50 proc. niż w dzień cenami i stawkami opłat dystrybucyjnych” dla energii dostarczanej w godzinach 23-7. W pozostałym czasie ceny energii oraz stawki opłat mają być takie same, jak w obecnej taryfie jednostrefowej.

 

Obecnie taryfy dwustrefowe przewidują tańszą energię w godzinach od 22 do 6 oraz w ciągu dnia – między 13 a 15. Ponieważ jednak w godzinach popołudniowych występuje wysokie zapotrzebowanie na energię ME podkreśla, że zamiast dodatkowych godzin w południe, odbiorca będzie mógł korzystać z taniej energii o godzinę dłużej rano.

 

Według ME nowa taryfa ma być skierowana głównie do odbiorców, którzy ogrzewają domy energią elektryczną oraz zużywających energię do ładowania samochodów elektrycznych. Takie rozwiązanie powinno złagodzić efekt tzw. dolin nocnych, które dla energetyki zawodowej w Polsce stanowi duży problem oraz ograniczyć konieczność modernizacji sieci.

 

(kd)/rmf24/

Klientów czekają rewolucyjne ZMIANY. Czas TRADYCYJNYCH RACHUNKÓW dobiega końca?

Coraz więcej przedsiębiorców stawia na nowoczesne technologie. Przygotowują dla swoich klientów szereg rewolucyjnych zmian i udogodnień. Według doniesień taka zmiana czeka między innymi jednego z dostawców energii elektrycznej. Czy to koniec tradycyjnych rachunków?

 

O planach rozwoju opowiedział w rozmowie z serwisem money.pl Kamil Kamiński,wiceprezes zarządu firmy Tauron zajmującej się dostarczaniem energii elektrycznej oraz gazu dla domów i firm:

 

„Chcemy, żeby nie było potrzeby drukowania kwitka, fatygowania się do punktu, gdzie tę płatność można dokonać, czy nawet u nas na stronie internetowej.”

 

Nie wiadomo jeszcze kiedy takie udogodnienia dla klientów wejdą w życie, niemniej jednak pracę nad nimi już trwają.

 

(kd)/money/