DARMOWE konta i karty to dopiero początek. Banki będą musiały zrezygnować z pobierania kluczowych opłat. WIEMY co będzie ZA DARMO!

Wprowadzenie nowych przepisów zbliża się wielkimi krokami. Klienci otrzymają sporo udogodnień, a na banki i SKOKI, w razie niestosowania się do przepisów, zostaną nałożone kary. Te zmiany mogą wam się spodobać.

 

Według doniesień nowe przepisy zaczną obowiązywać już od 8 sierpnia. Zgodnie z nimi na banki i SKOKI zostaną nałożone wysokie kary, jeśli nie zaproponują swoim klientom tak zwanego rachunku podstawowego.

 

Co to oznacza dla klientów?

Za korzystanie z takiego konta nie będzie można naliczać opłat. Banki nie mogą mogły również naliczać opłaty za wydanie karty. Co jeszcze? Jak wskazuje Jarosław Sadowski z firmy doradczej Expander:

 

„Dodatkowo, za darmo będzie można wykonać co miesiąc pięć wypłat z bankomatów, nawet z tych, które nie należą do danego banku.”

 

Często darmowe będą również przelewy. Ustawa pozwoli na naliczenie prowizji tylko w kilku przypadkach:

* za transakcje transgraniczne (np. wypłatę pieniędzy z zagranicznego bankomatu),
* za szóstą i kolejne w miesiącu wypłaty z bankomatów lub wpłaty do wpłatomatów (nie dotyczy to korzystania z maszyn należących do banku, w którym mamy rachunek),
* możemy zapłacić prowizję za szósty i kolejne przelewy w miesiącu.

 

„Nawet jeśli zdarzy się tak, że będziemy musieli zapłacić za którąś z wymienionych usług, to prowizja nie będzie szczególnie wysoka” – podkreśla ekspert.

 

Banki, które do wyznaczonego terminu nie zaoferują swoim klientom rachunku podstawowego muszą liczyć się z wysoką karą wynoszącą nawet kilka milionów złotych.

 

(kd)/tvnbis/

Zapłacimy w całej Polsce! Rząd wprowadził już nowy podatek – OD DESZCZU. Kto może liczyć na zwolnienie z opłat?

Rząd nakłada na nas nowy podatek. Teraz będzie musiał zapłacić niemal każdy. Tym razem wprowadzili nowy podatek – od deszczu.

 

Podatek od deszczu będzie obowiązywał w każdej gminie. To efekt wprowadzonego w życie od 1 stycznia 2018 roku prawa wodnego. Kto musi zapłacić?

 

Przepis dotyczy wszystkich właścicieli nieruchomości o wielkości powierzchni powyżej 3500 m2. Obejmuje między innymi sklepy wielkopowierzchniowe, magazyny, biurowce, ale też spółdzielnie mieszkaniowe. Jak zapowiada „Gazeta Wyborcza”:

 

„Podatek od deszczu zostanie naliczony właścicielom dużych budynków o powierzchni ponad 3,5 tysiąca metrów kwadratowych, którzy zabudowali swoją działkę w co najmniej 70 procentach, a w okolicy brakuje kanalizacji deszczowej.”

 

Przewidziane są także zwolnienia z płacenia nowego podatku. Ze względu na wymiar społeczny, z opłaty podatku od deszczu zwolnione są kościoły i związki wyznaniowe, a także zarządcy dróg publicznych.

 

Wysokość podatku od deszczu zależy od ustaleń burmistrza, wójta bądź prezydenta miasta. Dziennik wskazuje jednak, że nowy podatek średnio każdego Polaka ma wynieść około 15-2o zł.

 

(kd)/tvnbis/

Szykują się kolejne opłaty, teraz będziemy musieli płacić nawet za wjazd do miasta. Ci kierowcy unikną płacenia

Kilka polskich miast planuje wprowadzenie tak zwanych stref czystego transportu. Za wjazd samochodem do miasta będziemy musieli zapłacić. Przewidziane są jednak zwolnienia z opłat. Kierowcy nie unikną także mandatów.

 

O sprawie poinformowała „Gazeta Wyborcza”. Na chwile obecną wiadomo, że stawki ustalane będą przez lokalne władze. Według doniesień maksymalnie ma ona wynieść 30 zł. Strefy zostaną utworzone między innymi w Warszawie, Poznaniu i Krakowie.

 

Projekt ma na celu poprawę jakości powietrza w miastach. Objęci opłatą będą kierowcy samochodów benzynowych, z silnikiem diesla i na LPG. Przewidziane są również zwolnienia z opłat. Na bezpłatny wjazd do miasta będą mogli sobie pozwolić kierowcy samochodów elektrycznych, wodorowych i na gaz ziemny.

 

Za wjazd bez opłaty przewidziano mandat w wysokości 500 zł. Strefy czystego transportu będzie można tworzyć już od połowy roku.

 

(kd)/onet,gazetawyborcza/

Będą płacić zarówno dorośli, jak i dzieci, bez wyjątku! Już od stycznia NOWE OPŁATY dosięgną dosłownie KAŻDEGO. Jak je skutecznie ominąć?

Nowe przepisy są dostosowaniem się Polski do unijnych przepisów. Nie wszyscy są z tego faktu zadowoleni. Nowe opłaty dosięgną dosłownie każdego. Nie tylko dorosłych ale i najmłodszych.

 

To efekt nowelizacji ustawy o gospodarce opakowaniami. Od nowego roku za każdym razem będziemy musieli zapłacić za plastikowe foliówki do pakowania zakupów. Od stycznia każda foliówka będzie nas kosztować 2o groszy.

 

Wymogi unijne są nieubłagane. Wymagają od nas, abyśmy zmniejszyli zużycie torebek foliowych lub za nie płacili. Rząd wybrał drugą opcję, a tym samym liczy, że ich zużycie ulegnie zmniejszeniu.

 

Rząd zostawił sobie jednak furtkę. Gdyby okazało się, że ta kwota nie zniechęci nas do kupowania za każdym razem nowej reklamówki maksymalnie może ona wzrosnąć aż do 1 złotówki.

 

Bezpłatne pozostaną jedynie te najcięższe torebki przeznaczone do pakowania warzyw czy owoców. Jest jednak jeden warunek. Będziemy musieli korzystać z nich ze względów higienicznych lub do pakowania żywności sprzedawanej luzem, jeśli zapobiega to jej marnowaniu. Ponadto takie opłaty można w łatwy sposób ominąć. Wystarczy zabrać ze sobą na zakupy własna torbę.

 

Według szacunków nową opłatą znacznie zasilimy budżet państwa. Wpłynie do niego około 1,2 mln zł. Na razie nie wiadomo na co zostaną przeznaczone te środki.

 

(kd)/money/

To już pewne, Sejm dał zielone światło. Nastąpią poważne zmiany w poborze opłat za autostrady

Sejm przyjął w piątek nowelizację ustawy o drogach publicznych. Zakłada ona przeniesienie zadań związanych z poborem opłat za przejazd po drogach krajowych. Projektodawcy zapewniają o zaletach takiego rozwiązania.

 

Wszelkie zadania związane z poborem opłat za przejazd po krajowych drogach zostały przekazane do Głównego Inspektora Transportu Drogowego od Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Do GITD przeniesiono także wszystkie kompetencje związane z systemem poboru opłaty elektronicznej oraz opłaty za przejazd autostradą na odcinkach zarządzanych przez GDDKiA. Obecnie odpowiedzialna jest za to firma Kapsch, której kontrakt kończy się w listopadzie przyszłego roku.

 

Projektodawcy przekonują o zaletach nowego rozwiązania. Chodzi przede wszystkim o zapewnienie ciągłości działania Krajowego Systemu Poboru Opłat (KSPO) oraz obniżenie kosztów jego funkcjonowania. Większy ma być także nadzór i kontrola ministra infrastruktury nad organem realizującym pobór opłat na drogach zarządzanych przez państwo.

 

Takie rozwiązanie pozwoli także uniezależnić proces pobierania opłat od prywatnych firm. Dzięki przejęciu pełnej kontroli przez administrację państwową ułatwione będzie ewentualne dokonywanie szybkich zmian w systemie. W założeniu nowe przepisy mają za zadanie zapewnienie odpowiedniej ochrony danych osobowych gromadzonych w KSPO, ulepszenia jakości usług, a także rozwoju KSPO i jego integracji z innymi systemami teleinformatycznymi.

 

Nowelizacja ustawy ma również na celu zapewnienie efektywniejszego wykonywania zadań administracji publicznej.

 

(kd)/tvn24/