1 2 3 4 5

Średnia ocen:
Brak ocen!

Zupełnie nieoczekiwanie zagadka morderstwa została rozwiązana dzięki selfie dwóch “przyjaciółek”. To właśnie na ich wspólnym zdjęciu znalazło się także narzędzie zbrodni.

 

Sprawa dotyczy morderstwa z marca 2015 roku i dwóch dziewczyn mieszkających w Kanadzie w prowincji Saskatchewan. Dwie przyjaciółki 21-letnia Cheyenne Rose Antoine wraz z 18-letnią Brittney Gargol miały razem pójść na imprezę. W pewnym momencie jednak pomiędzy dziewczynami doszło do kłótni.

 

Następnego dnia obok drogi znaleziono ciało 18-latki. Gargol została uduszona, zaś przy niej znaleziono charakterystyczne narzędzie zbrodni. Jej koleżanka tłumaczyła, że nie pamięta co dokładnie się wydarzyło. Twierdziła, że odłączyła się od koleżanki i wróciła do domu z napotkanym mężczyzną.

 

Jeden ze znajomych dziewczyn zeznał jednak policji, że 21-latka pod wpływem alkoholu wyznała, że zamordowała 18-letnią Brittney. Policjanci szukali dowodów obciążających dziewczynę jednak na próżno.

 

W końcu przełomem okazało się znalezione zdjęcie, które dziewczyny zrobiły na kilka godzin przez zbrodnią. Przy ciele 18-latki znaleziono identyczny charakterystyczny pasek, jaki miała na sobie 21-latka.

 

Funkcjonariusze zauważają, że morderczyni długo próbowała zbijać ich z tropu. Na Facebooku pojawiały się posty, w których twierdziła, że nie może pogodzić się ze śmiercią koleżanki i bardzo za nią tęskni.

 

Znamy już wyrok w sprawie 21-letniej wówczas Cheyenne Rose Antoine. Kobieta została skazana na siedem lat więzienia. W sądzie miała tłumaczyć, że “nigdy sobie nie wybaczy” tego, co się stało.

 

Poniżej selfie, które pomogło na udowodnienie winy podejrzanej:

 

(kd)/rmf24,thesun/