1 2 3 4 5

Średnia ocen:
Brak ocen!

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa chce wprowadzenia zmiany przepisów porządkowych obowiązujących na dworcach kolejowych. Zgodnie z ustaleniami jest potrzeba ich rozszerzenia i aktualizacji.

 

O wszystkim poinformowała “Rzeczpospolita”. Przepisy trzeba dostosować do nowych realiów, a wszystko przez coraz większe zagrożenie terrorystyczne – tak twierdzą pomysłodawcy zmiany prawa.

 

Ze zgromadzonych danych wynika, że porzucone bagaże na dworcach to prawdziwa plaga. Jeszcze w 2014 roku było 158 takich przypadków, w 2015 już 100 więcej, a w 2017 roku tylko do czerwca odnotowano ich 428.

 

W takiej sytuacji uruchamiane są procedury bezpieczeństwa, zdarza się również natychmiastowa ewakuacja pasażerów. Zazwyczaj okazuje się jednak, że działania te są niepotrzebna, ponieważ ludzie najzwyczajniej w świecie zapominają o swoim bagażu.

 

Dochody z mandatów za pozostawienie bagażu bez opieki mają wynieść, według szacunków, 0,5 mln zł rocznie. Można się więc spodziewać, że nowe przepisy uderza po kieszeni wielu podróżnych. Gdy planowane zmiany wejdą w życie nie tylko pozostawianie bagaży na dworcu nie obejdzie się bez poniesienia konsekwencji, nie będzie można również jeździć na hulajnogach lub deskorolkach, a także palić nowatorskich wyrobów tytoniowych, w tym e-papierosów.

 

To jednak nie wszystko. Ma zostać wprowadzony zakaz dotyczy wnoszenia, posiadania lub używania m.in. wyrobów pirotechnicznych i niebezpiecznych narzędzi. Według pomysłodawców taki zapis zwiększy bezpieczeństwo na przykład podczas przejazdów kibiców piłkarskich. Inny zapis mówi o zakazie umieszczania przedmiotów na infrastrukturze kolejowej. Z informacji PKP SA wynika, że zawieszane są na niej gałęzie, łańcuchy czy… buty.

 

Zanim jednak nowe przepisy wejdą w życie minie trochę czasu, rozporządzenie ma zostać ogłoszone w II kwartale 2018 roku.

 

(kd)/rp/