1 2 3 4 5

Średnia ocen:
Brak ocen!
szczepienie,szczepionka,preparat,lekarz,pacjent

Po publikacji “Dziennika Gazety Prawnej” na temat wadliwych szczepionek rozpętała się prawdziwa burza. Wiadomo już, że konsekwencje będą nieuniknione. Co z pacjentami, którym podano wadliwe szczepionki? Podano listę potencjalnie wadliwych preparatów.

 

Stanowisko w sprawie zajął między innymi minister zdrowia, który wytłumaczył, że przyczyną niewłaściwego przechowywania szczepionek później podanych pacjentom były przerwy w dostawie prądu podczas huraganów. Spora część szczepionek przechowywanych w przychodniach mogła nadawać się do utylizacji. Mimo to preparaty zostały podane wielu pacjentom.

 

Problem miał dotyczyć głównie województwa lubuskiego i najprawdopodobniej dolnośląskiego oraz pomorskiego. Jak podają autorzy artykułu “DGP” winy nie ponoszą producenci, zaś przychodnie, które nie przekazały w odpowiednim momencie szczepionek do utylizacji. Jeśli chcemy się dowiedzieć, czy my bądź nasi bliscy otrzymali wadliwy preparat należy zwrócić się do odpowiedniej przychodni.

 

Konkretnie chodzi o czas od października 2017 do stycznia 2018 r. Sprawa miała dotyczyć przede wszystkim szczepionek przeciwko:

* wirusowemu zapaleniu wątroby typu B,
* meningokokom,
* pneumokokom,
* tężcowi,
* gruźlicy,
* wściekliźnie,
* ospie wietrznej.

 

W związku z licznymi wątpliwościami dziennik opublikował listę preparatów, które mogły być źle przechowywane. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie szczepionki z danej serii musiały być wadliwe. Wszystko zależy od warunków w jakich były przechowywane. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy skontaktować się z lekarzem, który nas szczepił.

 

ZOBACZ LISTĘ WADLIWYCH SZCZEPIONEK

lista,szczepionki,wadliwe szczepionki,lista preparatow

 

(kd)/dgp/