Kolejne ograniczenia w sprzedaży i spożywaniu alkoholu. CO SIĘ ZMIENI? Alkohol kupimy i wypijemy jedynie w(…)

W środę w nocy Sejm zaakceptował poprawki Senatu odnośnie nowelizacji ustawy o ograniczeniu sprzedaży alkoholu. Co zmieni się po wejściu ustawy w życie?

 

Nowela między innymi daje gminom możliwość ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu, a także prowadza nowe regulacje dotyczące picia alkoholu w miejscu publicznym.

 

Zatwierdzone poprawki wprowadzają generalny zakaz spożywania alkoholu w miejscu publicznym z wyłączeniem miejsc do tego przeznaczonych. Doprecyzowanie tego przepisu ma na celu wyłączenie miejsc przeznaczonych do spożycia napojów alkoholowych „na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów”.

 

Kolejna poprawka wprowadza dodatkowy zapis, która mówi, że „rada gminy może wprowadzić w drodze uchwały odstępstwo od zakazu spożywania napojów alkoholowych, jeżeli uzna, że nie będzie to miało negatywnego wpływu na odpowiednie kształtowanie polityki społecznej w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi i nie będzie zakłócało bezpieczeństwa i porządku publicznego”.

 

Zmiany mają doprecyzować i uregulować przepisy tak, by umożliwić gminom działania ograniczające dostępność alkoholu. Dotyczą między innymi wprowadzenia limitu udzielania zezwoleń na sprzedaż wszystkich napojów alkoholowych (także tych zawierających do 4,5 proc. alkoholu). Gmina będzie mogła również ustalić maksymalną liczbę wydawanych zezwoleń odrębnie dla sołectw, dzielnic czy osiedli.

 

Planowane jest także wprowadzenie konkretnych godzin sprzedaży alkoholu. Zgodnie z nowymi przepisami gmina będzie mogła ograniczyć nocną sprzedaż alkoholu w sklepach. Ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży między godz. 22 a 6.

 

Przewidziano też zmiany w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych. Zgodnie z nowymi przepisami, sprzedaż i podawanie alkoholu podczas takich imprez będą mogły być prowadzone wyłącznie przez podmioty posiadające jednorazowe zezwolenie.

 

Kupowanie i sprzedaż alkoholu może zostać mocno ograniczone. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

 

(kd)/tvnbis/

Doprecyzowali przepisy ograniczające handel w niedzielę. Te punkty będą otwarte w każdą niedzielę! Sejm przyjął poprawki Senatu

Sejm zaakceptował poprawki wprowadzone przez Senat dotyczące ograniczenia handlu w niedzielę. Od 1 marca handel w niedzielę będzie ograniczany stopniowo.

 

W Senacie doprecyzowano kwestie sprzedaży. Chodzi o handel w kwiaciarniach, piekarniach, cukierniach oraz lodziarniach.

 

Według ustaleń handel w kwiaciarniach będzie w niedzielę dozwolony, pod warunkiem, że przeważająca działalność będzie polegać na handlu kwiatami. Jeśli chodzi o piekarnie, cukiernie i lodziarnie sprawa wygląda podobnie – przeważająca ich działalność ma polegać na sprzedaży wyrobów piekarniczych i cukierniczych.

 

Sejm poparł także poprawkę wyłączającą spod zakazu niedzielnego sprzedaż ryb zarówno „z burty”, jak i z punktów pierwszej sprzedaży. Początkowo proponowano wyłączenie z handlu jedynie punktów pierwszej sprzedaży, ustalono jednak, że nie w każdym porcie takie się znajdują, a rybacy sprzedają produkty „z burty”.

 

Poprawki Senatu doprecyzowują także handel w placówkach działających na zasadzie franczyzny. Według ustaleń właściciel będzie mógł otworzyć sklep w niedziele tylko wtedy, gdy sprzedaż będzie prowadził „we własnym imieniu i na własny rachunek”.

 

Zakaz handlu nie będzie obowiązywał także w jednostkach wojskowych, nie zaś jak ustalono wcześniej w garnizonach. Zdaniem senatorów termin garnizonu może być traktowany zbyt ogólnie, odnosząc się do miast czy miasteczek.

 

Przypominamy, że ograniczenie handlu w niedzielę zacznie obowiązywać od 1 marca br. W 2018 roku w każdym miesiącu będą dwie niedziele handlowe – pierwsza i ostatnia. Od 1 stycznia 2019 roku będzie to tylko jedna – ostatnia niedziela w miesiącu. Już od 1 stycznia 2020 roku będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele z wyjątkiem siedmiu w roku.

 

Zgodnie z uchwalonymi regulacjami w niedzielę zrobimy zakupy między innymi: w placówkach handlowych na dworcach, w portach lotniczych, w strefach wolnocłowych czy w środkach komunikacji miejskiej. Zakaz handlu w niedziele nie będzie także obowiązywał na terenach rolno-spożywczych rynków hurtowych oraz w placówkach prowadzących skup zbóż, buraków cukrowych, owoców, warzyw lub mleka surowego.

 

Za nieprzestrzeganie przepisów ustawa przewiduje karę grzywny w wysokości od 1 tys. zł do 100 tys. zł., a przy uporczywym łamaniu zakazu nawet karę ograniczenia wolności.

 

Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

 

(kd)/rmf24/

Wiemy kto zarobi na zakazie handlu w niedzielę. Tak ominą nowe przepisy. U nich kupimy dosłownie wszystko!

Jak wiadomo zakaz handlu w niedzielę nie obejmuje takich punktów jak stacje benzynowe, piekarnie, apteki, sklepy z pamiątkami i dewocjonaliami czy kwiaciarnie. Znalazł się jednak sposób na sprytne ominięcie zakazu i nakręcenie własnych zysków.

 

Według informacji państwowa spółka PKN Orlen przygotowuje się do ustawy o zakazie handlu w niedzielę. Dlatego już w lutym będzie się starała o zmiany w statucie. Mają one umożliwić sprzedaż znacznie większej ilości produktów na ich stacjach.

 

Czego możemy się spodziewać na Orlenie?

Oprócz benzyny i drobnych przekąsek będzie można kupić również warzywa, mięso, wyroby mięsne, mleko, jajka, oleje czy pieczywo. Na liście produktów znalazły się także m.in. ryby, skorupiaki i mięczaki, a nawet odzież i obuwie. Walne Zgromadzenie PKN Orlen ma jeszcze zdecydować o możliwości zakupu sprzętu AGD.

 

Podsumowując jednym zdaniem na stacjach sieci Orlen będzie można kupić dosłownie wszystko to, co do tej pory oferowały nam sieci marketów. To bardzo prosty sposób na wykorzystanie zakazu handlu w niedzielę. Czy ten pomysł wypali?

 

(kd)/radiozet,nowiny/

O weekendowym szaleństwie zakupowym możemy zapomnieć. W SOBOTĘ sklepy i galerie handlowe będą zamknięte

Weekend bez zakupowego szaleństwa? Niestety w tę sobotę nie zaszalejemy w sklepach i galeriach handlowych. Zapominalskim przypominamy: jutro, czyli 6 stycznia większość sklepów będzie pozamykane.

 

Weekendowe zakupy warto przełożyć właśnie na piątek. Dlaczego zakupów nie zrobimy w sobotę? Odpowiedź jest prosta. 6 stycznia obchodzimy Święto Trzech Króli.

 

Zgodnie z ustawą z 2007 roku wszelkie placówki handlowe nie mogą pracować w święto. Z tego powodu jutro będą zamknięte supermarkety, galerie handlowe oraz sklepy, które zatrudniają pracowników na umowę o pracę.

 

Dozwolona jest jedynie sprzedaż prowadzona przez właścicieli sklepów, a także pracowników zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych (na przykład umowa zlecenie) czy na podstawie umowy agencyjnej.

 

Poza tym mogą być również stacje benzynowe, apteki, bary oraz restauracje. „Na szczęście” jeszcze pozostaje nam niedziela. Już 7 stycznia szał zakupowy możemy rozpocząć w najlepsze. Póki co.

 

Pamiętajmy, że już niedługo takich dni będzie więcej. Od marca wchodzi w życie zakaz handlu w niedzielę. PRZYPOMINAMY Sklepy będą czynne tylko przez dwie niedziele w miesiącu – pierwszą i ostatnią. Już w następnym roku sklepy będą czynne tylko w ostatnią niedzielę miesiąca.  Natomiast od 2020 roku zakaz handlu będzie obowiązywał we wszystkie niedziele. Wyjątek stanowić będzie siedem niedziel w całym roku – trzy przedświąteczne i ostatnie niedziele w styczniu, kwietniu, czerwcu i sierpniu.

 

(kd)/rmf24/

Lidl i Biedronka znalazły sposób na OMINIĘCIE ZAKAZU handlu w niedzielę? To możliwe i, CO WAŻNE, zgodne z prawem!

Zakaz handlu w niedzielę to bardzo głośny i kontrowersyjny temat w ostatnim czasie. Decyzja już zapadła. Od 1 marca 2018 roku zacznie obowiązywać częściowy zakaz handlu w niedziele. Czy supermarkety znajdą jednak sposób na ominięcie przepisów?

 

W mediach aż huczy o sensacyjnych doniesieniach. Podobno Lidl, Biedronka i wiele innych sklepów znalazły sposób, by obejść przepisy. Czy rzeczywiście skorzystają z takich możliwości?

 

W trakcie prac nad ustawą Sejm naniósł kilka poprawek, które chronią przed nowymi przepisami niemal trzydzieści rodzajów różnych placówek handlowych. Znajdują się wśród nich piekarnie. Czy można do nich zaliczyć niektóre supermarkety? Z całą pewnością tak, przecież pieczywo w Lidlu, Biedronce, Tesco czy Auchan wypiekane jest właśnie na miejscu. W ustawie zaś nie wyszczególniono, jaką część sprzedawanego towaru ma stanowić pieczywo. Z zakazu wyłączone są także dworce autobusowe. Co więc z marketami, które tam się znajdują? Czy sklepy mogłyby wykorzystać te argumenty na swoją korzyść?

 

Na chwilę obecną możemy snuć tylko domysły. Warto zaznaczyć, że szukanie luk w ustawie to spore ryzyko zwłaszcza dla tak dużych sieci sklepów, którym na każdym kroku szczególnie patrzy się na ręce. Jak będzie w rzeczywistości? To z pewnością okaże się już wkrótce.

 

Póki co przypominamy jakie są dotychczasowe ustalenia:

* od marca 2018 r. będą dwie niedziele handlowe (pierwsza i ostatnia w miesiącu);

* w 2019 roku zakupy zrobimy tylko w ostatnią niedzielę miesiąca;

* od 2020 roku ma obowiązywać zakaz prawie we wszystkie niedziele;

* wyjątek będą stanowiły weekendy przed świętami.

 

(kd)
źródło: radiozet

Wprowadzają nowy typ przestępstwa nieznany dotąd w polskim prawie. Za jego popełnienie grozi surowa odpowiedzialność karna

O planach poinformował w czwartek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro:

„Wprowadzamy nowy typ przestępstwa, nieznany dotychczas polskiemu prawu.”

 

Według planów za cofnięcie licznika w samochodzie będzie grozić surowa odpowiedzialność prawna. Projekt ustawy przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości zakłada, że będzie to kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

 

Minister Ziobro ocenił, że tego rodzaju zjawisko „powoduje straty konkretnych ludzi, którzy sądząc, że kupują samochód ze znacznie niższym przebiegiem, w rzeczywistości niejednokrotnie kupują złom, i auta te powinny znaleźć się na śmietniku samochodowym”.

 

Za prace nad projektem ustawy odpowiedzialny jest wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Na tej samej konferencji określił, że w ten sposób resort wypowiada „wojnę ludziom, którzy masowo oszukują polskie rodziny (…) „Wraz z tym projektem mówimy koniec, dość. Takie sytuacje nie mogą się powtarzać”.

 

(kd)
źródło: rp.pl