Zapłacimy w całej Polsce! Rząd wprowadził już nowy podatek – OD DESZCZU. Kto może liczyć na zwolnienie z opłat?

Rząd nakłada na nas nowy podatek. Teraz będzie musiał zapłacić niemal każdy. Tym razem wprowadzili nowy podatek – od deszczu.

 

Podatek od deszczu będzie obowiązywał w każdej gminie. To efekt wprowadzonego w życie od 1 stycznia 2018 roku prawa wodnego. Kto musi zapłacić?

 

Przepis dotyczy wszystkich właścicieli nieruchomości o wielkości powierzchni powyżej 3500 m2. Obejmuje między innymi sklepy wielkopowierzchniowe, magazyny, biurowce, ale też spółdzielnie mieszkaniowe. Jak zapowiada „Gazeta Wyborcza”:

 

„Podatek od deszczu zostanie naliczony właścicielom dużych budynków o powierzchni ponad 3,5 tysiąca metrów kwadratowych, którzy zabudowali swoją działkę w co najmniej 70 procentach, a w okolicy brakuje kanalizacji deszczowej.”

 

Przewidziane są także zwolnienia z płacenia nowego podatku. Ze względu na wymiar społeczny, z opłaty podatku od deszczu zwolnione są kościoły i związki wyznaniowe, a także zarządcy dróg publicznych.

 

Wysokość podatku od deszczu zależy od ustaleń burmistrza, wójta bądź prezydenta miasta. Dziennik wskazuje jednak, że nowy podatek średnio każdego Polaka ma wynieść około 15-2o zł.

 

(kd)/tvnbis/

Wycieczek szkolnych nie będzie? Rygorystyczne przepisy zaskoczyły szkoły, rodziców i uczniów

Wycieczki szkolne to jedne z najlepszych atrakcji, które uczniowie mają szansę zapamiętać na całe życie. Zwiedzanie, wolne od szkoły, poznawanie świata – czego chcieć więcej?

 

Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna” pojawiły się rygorystyczne wytyczne w temacie organizacji wycieczek przez szkołę. Co prawda sytuacja dotyczy jedynie warszawskich szkół, niemniej jednak wzbudza niemałe kontrowersje.

 

Warszawskie władze postanowiły nieco skomplikować życie uczniom, nauczycielom i rodzicom. „DGP” opisuje, że zrobiły to na tyle skutecznie, że jesienią, wiele warszawskich szkół oznajmiło, iż w tym roku wycieczek szkolnych nie będzie.

 

Na czym polegają utrudnienia? Stworzono przepisy, które obligują wpisanie wycieczki nie tylko do szkolnego, ale także do gminnego budżetu. Uregulowano również wpłacanie i wypłacanie pieniędzy. Co do dyrektorów większych szkół „zawisła nawet groźba stosowania przepisów o zamówieniach publicznych”.

 

O ile przepisy dla szkół przygotował jedynie warszawski urząd, to już ich poprawność potwierdziło samo Ministerstwo Edukacji Narodowej. Zgodnie z informacjami zmiany mają być odpowiedzią na wcześniejsze błędy, w tym np. zdefraudowanie pieniędzy czy wypadek podczas wyjazdu.

 

Dziennik zapewnia jednak, że szkoły, a nawet gminy próbują na swój sposób obchodzić obowiązujące przepisy. Zdarza się nawet, że zupełnie się nimi nie przejmują i organizują wycieczki jak do tej pory.

 

„DGP” wskazał dwie metody wykorzystywane w tym celu. „W obu wycieczki nie organizuje szkoła, ale rodzice. Za pośrednictwem operatora turystycznego albo samodzielnie”. Mimo, że nie mają pewności, że nie zostaną oszukani, to przynajmniej sprawnie pomijają wszystkie wymagane formalności.

 

Jak, z resztą celnie, podsumowuje dziennik:

 

„Bo naprawdę wycieczka klasy 6d do Krakowa czy Trójmiasta nie jest warta zwoływania posiedzenia rady i zdwojonych wysiłków szkolnej administracji.”

 

(kd)/dziennikgazetaprawna/

Kolejne ograniczenia w sprzedaży i spożywaniu alkoholu. CO SIĘ ZMIENI? Alkohol kupimy i wypijemy jedynie w(…)

W środę w nocy Sejm zaakceptował poprawki Senatu odnośnie nowelizacji ustawy o ograniczeniu sprzedaży alkoholu. Co zmieni się po wejściu ustawy w życie?

 

Nowela między innymi daje gminom możliwość ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu, a także prowadza nowe regulacje dotyczące picia alkoholu w miejscu publicznym.

 

Zatwierdzone poprawki wprowadzają generalny zakaz spożywania alkoholu w miejscu publicznym z wyłączeniem miejsc do tego przeznaczonych. Doprecyzowanie tego przepisu ma na celu wyłączenie miejsc przeznaczonych do spożycia napojów alkoholowych „na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów”.

 

Kolejna poprawka wprowadza dodatkowy zapis, która mówi, że „rada gminy może wprowadzić w drodze uchwały odstępstwo od zakazu spożywania napojów alkoholowych, jeżeli uzna, że nie będzie to miało negatywnego wpływu na odpowiednie kształtowanie polityki społecznej w zakresie przeciwdziałania alkoholizmowi i nie będzie zakłócało bezpieczeństwa i porządku publicznego”.

 

Zmiany mają doprecyzować i uregulować przepisy tak, by umożliwić gminom działania ograniczające dostępność alkoholu. Dotyczą między innymi wprowadzenia limitu udzielania zezwoleń na sprzedaż wszystkich napojów alkoholowych (także tych zawierających do 4,5 proc. alkoholu). Gmina będzie mogła również ustalić maksymalną liczbę wydawanych zezwoleń odrębnie dla sołectw, dzielnic czy osiedli.

 

Planowane jest także wprowadzenie konkretnych godzin sprzedaży alkoholu. Zgodnie z nowymi przepisami gmina będzie mogła ograniczyć nocną sprzedaż alkoholu w sklepach. Ograniczenia mogą dotyczyć sprzedaży między godz. 22 a 6.

 

Przewidziano też zmiany w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych. Zgodnie z nowymi przepisami, sprzedaż i podawanie alkoholu podczas takich imprez będą mogły być prowadzone wyłącznie przez podmioty posiadające jednorazowe zezwolenie.

 

Kupowanie i sprzedaż alkoholu może zostać mocno ograniczone. Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

 

(kd)/tvnbis/