Straż miejska była dla nich bezlitosna. Nastolatki muszą zapłacić bardzo wysoką grzywnę za zabawę w parku

Straż miejska wymierzyła nastolatkom bardzo wysoką grzywnę. Tym razem zabawa nie skończyła się dla nich zbyt dobrze. Strażnicy byli bezlitośni.

 

O zdarzeniu poinformowały włoskie mediach. Do sytuacji doszło w miejscowości Cairo Montenotte koło Savony. Funkcjonariusze zauważyli w parku dwie 14-latki bujające się na jednej huśtawce.

 

Zarzucili im złamanie regulaminu obowiązującego w tej gminie. Zgodnie z nim sprzęty na placu zabaw przeznaczone są dla dzieci do 12. roku życia. Ponadto zgodnie z przepisami zakazane jest siadanie dwóm osobom na jednej huśtawce. Grzywny zostały przesłane do rodziców, ci jednak nie kryją zdumienia.

 

Komendant straży miejskiej Fulvio Nicolini tłumaczy, że „regulamin mówi jasno. Zabronione jest korzystanie z urządzeń dla dzieci, o czym przypomina się na widocznych tablicach.”

 

Strażnicy wymierzyli dziewczynkom po 170 euro grzywny. Choć wyjaśnili, że za swoje zachowanie mogły zapłacić nawet trzykrotnie więcej. Kara za to wynosi od 80 do 500 euro.

 

Według mediów rodzice dziewczynek uważają, że tak wysoka kara to jednak spora przesada. Czy nie było innego sposobu na ukaranie lub chociaż zwrócenie uwagi na złe zachowanie nastolatek?

 

(kd)/rmf24/

Pierwszy sukces, ci rodzice nie żałują swojej decyzji! W ten sposób łatwo możemy sprawdzić czy w okolicy grasują niebezpieczni przestępcy

Od 1 stycznia na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości pojawił się Publiczny Rejestr Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. To właśnie w taki sposób możemy sprawdzić czy w naszym otoczeniu nie mamy do czynienia z groźnymi, głównie dla naszych dzieci, przestępcami. Co ważne, rejestr już odniósł pierwszy sukces.

 

Każdy ma dostęp do publicznej bazy, w której znajduje się blisko 800 wizerunków osób skazanych za najcięższe przestępstwa seksualne. Oprócz tego każdy może uzyskać dostęp do rejestru ograniczonego. W tym celu trzeba założyć konto, posługując się profilem zaufanym. W tej części są także informacje o numerze PESEL skazanych, dokładne adresy ich zameldowania, a także faktycznego pobytu.

 

Z takiej okazji skorzystali rodzice mieszkający w jednym z miast Małopolski. W taki sposób odkryli, że w domu kultury został zatrudniony pedofil. Teraz mężczyzna straci pracę, a dyrektor placówki będzie miał kłopoty.

 

Jak ocenił wiceminister sprawiedliwości Michał Woś:

„Czego nie zrobił dyrektor, zrobili rodzice. To pokazuje nam, że rejestr działa, rejestr jest potrzebny i dzięki niemu każdy będzie mógł sprawdzić, czy okolica, w której mieszka, jest bezpieczna, czy jego dzieci są pod właściwą opieką, gdy przebywają w szkole lub w innych miejscach opieki nad dziećmi.”

 

(kd)/rmf24/

To pierwszy taki wyrok w historii! Mężczyzna został skazany za gwałty w internecie. Dzieci były przerażone kiedy kazał im (…)

Sprawa wyszła na jaw przez przypadek. Śledczy byli w trakcie zupełnie innej sprawy. To co odkryli w mieszkaniu mężczyzny było szokujące. Sprawa dotyczy 41-letniego mieszkańca Szwecji. Bjorn Samstrom kontaktował się z nastolatkami poprzez portale społecznościowe i zmuszał ich do niemoralnych czynności.

 

41-latkowi udowodniono gwałty przez internet. Wykazano, że zmusił w sumie do czynności seksualnych on-line aż 27 dzieci. Mieszkaniec Szwecji wymuszał na dzieciach, aby masturbowały się przed kamerkami internetowymi, podczas gdy wszystko obserwował przed własnym komputerem. Mężczyzna szantażował ich, że ujawni nagrania.

 

Zdaniem prokurator Anniki Wennerström, dzieci były przerażone. W zeznaniach mówiły, że nie miały innego wyjścia. Zdarzało się również, że ofiary musiały angażować w to jeszcze inne dzieci lub zwierzęta. Mężczyzna groził im, że zabije ich rodziny, jeśli nie wykonają „zadania”. Swoje ofiary wyszukiwał przez ostatnie dwa lata. Poszkodowane dzieci pochodziły ze Stanów Zjednoczonych, Kanady i Wielkiej Brytanii.

 

Za te czyny mężczyzna wpadł przez przypadek. Samstrom był podejrzany o przestępczość seksualną w swoim kraju. Śledczy podczas przeszukania natknęli się na nagrania dzieci z całego świata. Na niektórych z nich słychać nawet głos Szweda.

 

To pierwszy wyrok w historii, kiedy ktoś został skazany za gwałt w internecie. Według szwedzkiego prawa taka zbrodnia nie wymaga, aby doszło do stosunku płciowego między napastnikiem, a ofiarą. Zapis w prawie stanowi, że to każda czynność, który w taki sam sposób jak gwałt narusza seksualność drugiego człowieka.

 

Szwedzki sąd skazał mężczyznę na 10 lat więzienia. Ma także wypłacić swoim ofiarom odszkodowanie. Mężczyzna do końca utrzymywał, że jest niewinny. Jego adwokat zapowiedział odwołanie od wyroku.