Policjanci będą mieli kolejny istotny obowiązek podczas kontroli pojazdu. Potem wszystko trafi do nowego systemu

Rządowe Centrum Legislacji opublikowało w czwartek ważne dokumenty. Przedstawiony został projekt noweli ustawy Kodeks karny oraz ustawy Prawo o ruchu drogowym. Co tym razem ulegnie zmianie?

 

Sprawa znów dotyczy problemów z cofaniem liczników samochodowych. Ingerencję w stan licznika będzie mogła udowodnić policja. Wiążą się z tym nowe obowiązki funkcjonariuszy. Wprowadzenie nowych przepisów spowoduje, że policjanci podczas rutynowej kontroli będą spisywać sumę przejechanych kilometrów. Następnie dane przekazane zostaną do CEPiK.

 

Według przepisów za takie oszustwo grozi kara nawet 5 lat pozbawienia wolności. Jak informuje PAP za kraty trafić może zarówno pomysłodawca tego przekrętu jak i wykonawca.

 

Co więcej, posiadacz samochodu, w którym z różnych przyczyn, został wymieniony licznik będzie musiał już następnego dnia powiadomić o tym stację kontroli pojazdów (i to na piśmie). Aby zjawić się na kontrolę u diagnosty właściciel samochodu będzie miał 10 dni. Przy tym warto zaznaczyć, że projekt zezwala na taką wymianę tylko wtedy, gdy licznik zupełnie przestaje działać.

 

Tu również przewidziane jest rozszerzenie uprawnień diagnosty. Jak podaje serwis money.pl „będzie mógł zatrzymać dowód rejestracyjny, gdy zauważy, iż licznik nie pracuje w sposób właściwy, bądź odmierza dystans w jednostkach miary niewłaściwych dla danego pojazdu.”

 

Zjawisko cofania liczników w samochodach jest bardzo powszechne. Dlatego wprowadzenie nowych przepisów jest tak istotne.

 

(kd)/money/

Brak miejsca w dowodzie rejestracyjnym? To już nie problem! Dzięki nowym przepisom zaoszczędzimy sporo czasu i pieniędzy

Już od marca 2017 roku rząd hucznie zapowiada o rewolucyjnych zmianach dla kierowców. Chodziło między innymi o ułatwienia w sytuacji, kiedy w dowodzie rejestracyjnym skończy się miejsce na kolejne pieczątki od diagnosty.

 

W świetle obecnych przepisów, jeżeli kierowcy zabraknie miejsca w dowodzie rejestracyjnym musi on udać się do urzędu miejskiego lub starosty z wypełnionym wnioskiem, kartą pojazdu i dowodem rejestracyjnym, następnie wnieść opłatę w wysokości 54,50 zł. Kolejny raz trzeba odwiedzić urząd w celu odebrania nowego dowodu.

 

Projekt ustawy zapowiada, że w przypadku braku wolnych rubryk na pieczątkę kierowca może mieć przy sobie zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu z wynikiem pozytywnym. W takiej sytuacji wymiana dowodu na nowy byłaby zbędna, a nieco ponad 50 zł zostanie w kieszeni.

 

Jakie jeszcze zmiany mają ułatwić życie kierowcy? Zapowiedziano między innymi elektroniczne dokumenty. Kierowca nie musiałby wozić przy sobie prawa jazdy czy dowodu rejestracyjnego, a za ich brak nie dostałby mandatu podczas kontroli.

 

Okazuje się jednak, że zmiany wejdą w życie ze sporym opóźnieniem, które związane są z systemem CEPiL 2.0. Jego uruchomienie wstępnie zaplanowano na czerwiec 2018. To właśnie ten system ma rozwiązać wiele problemów kierowców i wprowadzić szereg udogodnień.

 

Na chwilę obecną projekt ustawy jest na etapie rządowych prac legislacyjnych. Został już zatwierdzony przez Komitet do Spraw Europejskich. W najbliższym czasie można się spodziewać, że trafi do Komitetu Stałego Rady Ministrów, a następnie po akceptacji rządu do sejmu. Czekamy na najnowsze informacje w sprawie kolejnych udogodnień dla kierowców.

 

(kd)/wp/